Gdy wkrada się mróz, mamy większą ochotę na jedzenie cięższych, tłustych potraw. Eksperci podkreślają, że łatwo jest wybrać komfortowe jedzenie, gdy dni są ciemne i ponure, ale nasze wybory mogą nie być aż tak satysfakcjonujące, jak myślisz.

„Gdy na zewnątrz robi się zimno, to jest naturalne, że nasza temperatura ciała obniża się, co zwiększa pragnienie na spożycie ciepłego napoju lub gorących posiłków, które mogą wspomóc w ogrzaniu naszego ciała” – powiedział Angie Murad, dietetyk odnowy biologicznej z Mayo Clinic Healthy Living Program. „Niektóre z tych produktów niestety mogą dostarczać nam dodatkowych kalorii, tłuszczów lub cukrów”.

W okresie międzyświątecznym zapotrzebowanie na słodycze i ciężkie posiłki wyraźnie rośnie. W trakcie świąt Bożego Narodzenia, w Nowy Rok czy Trzech Króli częściej sięgamy po swoje ulubione dania, które niekoniecznie są zdrowe. Dodatkowo wspomnienia z dzieciństwa, gdy mama lub babcia obdarowywały nas cukierkami, ciastami i innymi deserami mogą wzmagać pragnienie sięgnięcia po słodkie grzechy. A w związku z tym, że wszystkie te święta wypadają w krótkich odstępach czasu, to doskonały przepis na to, aby przybyło nam kilka dodatkowych kilogramów.

„Nasze przyzwyczajenia żywieniowe są związane z dzieciństwem: skąd jesteśmy, jak dorastaliśmy i z jaką tradycją obchodzimy święta. Spożywanie potraw może przywrócić te miłe wspomnienia” – dodaje Murad. Ciepłe posiłki często wzmacniają aromaty i smaki, a także wzmagają uczucie ciepła. Wszystkie te czynniki mogą sprawić, że posiłek stanie się o wiele bardziej przyjemny i pocieszający, gdy za oknem mróz i śnieg.

Zima przynosi również dłuższe noce, a brak światła może zakłócić równowagę poziomu melatoniny i serotoniny – substancji chemicznych w mózgu, które wpływają na sen i nastrój. W trakcie zmian pór roku często zmagamy się z letargiem, a nawet pojawiają się objawy sezonowych zaburzeń afektywnych (SAD) – jednego z rodzajów depresji. Dietetycy podkreślają, że nasze ciała wiedzą, że pokarmy bogate w węglowodany dają zastrzyk serotoniny, której tak bardzo brakuje nam o tej porze roku.

„To nie jest żadne zaskoczenie, że właśnie teraz sięgamy po taką żywność. To jednak może doprowadzić do powstania błędnego koła. Jeśli zdecydujemy się na słodycze, nasz poziom cukru we krwi raptownie wzrasta, ale następnie gwałtownie spada. Takie pokarmy z pewnością na długo nie uchronią nas od głodu, ponieważ są one pozbawione błonnika i białka.

30.12.2016 18:32