Badania laboratoryjne przeprowadzone przez zespół naukowców z Wolnego Uniwersytetu w Amsterdamie (Vrije Universiteit Amsterdam), wykazały, że istnieje duże prawdopodobieństwo, iż na Księżycu niegdyś było więcej wody niż aktualnie na Ziemi – donosi sciencedaily.com.

Według najbardziej prawdopodobnej hipotezy, nasz Księżyc powstał z minerałów ziemskich i innego olbrzymiego obiektu, który kilka miliardów lat temu zderzył się z naszą planetą. W ciągu ostatnich kilku dekad naukowcy dowiedzieli się o wiele na temat składu Srebrnego Globu. Uważa się np., że w chwili narodzin magma zawierała żelazo, tytan, wapń, glin, magnez i, oczywiście, tlen oraz krzem.

W trakcie nowej próby zrozumienia historii Księżyca, naukowcy zmieszać w pojemniku laboratoryjnym te same składniki, które Księżyc zawierał na początku swojego istnienia, a następnie poddano je promieniowaniu, temperaturze i ciśnieniu, który zdominowały satelitę w chwili jej urodzenia. Ta obróbka spowodowała powstawanie materiałów na powierzchni stałej warstwy plagioklazu (wspólnej ziemi mineralnym), podobne do tych, jakie możemy znaleźć na księżycu z jedną istotną różnicą – grubością.

Zespół powtarzał eksperyment kilkakrotnie, czasami dodając do „księżycowej mieszanki” wodę i okazało się, że obecność wody jest proporcjonalna do księżycowych skał. Według naukowców sugeruje to, że na Księżycu w momencie jego powstania było dużo wody.

Pierwotna jego obecność w młodym Księżycu potwierdza teorię, która zakłada obecność H2O w mieszaninie składników, z których powstała Ziemia. Większość naukowców jest zgodnych co do opinii, że tworzenie struktur satelitarnych i ziemskich występują niemal w tym samym czasie. To oznacza, że hipoteza, która mówi o tym, że wodę na Ziemię dostarczyły komety, nie jest prawdziwa.

Wyniki badania opublikowano na łamach Nature Geoscience.

01.12.2016 18:34