Zgodnie z prognozami, czeka nas krótki, lecz w wielu regionach treściwy atak zimy. Przed nami dość duża konwekcja, która może wygenerować pokaźną pokrywę śnieżną zwłaszcza w północnych obszarach naszego kraju. Dodatkowo na wybrzeżu będzie bardzo mocno wiać z północy – nie wykluczamy zatem cofki i wezbrań w dolnych biegach rzek.
Uwaga na konwekcję, możliwe burze
Napływające nad nasz kraj zimne powietrze pochodzenia arktycznego doprowadziło do zwiększenia pionowego gradientu temperatury, w efekcie czego powstały komórki konwekcyjne Cumulonimbus, które przynoszą silne opady przelotne, a nawet wyładowania atmosferyczne. Burze zdarzą się w tej chwili (stan na godz. 14:00) miejscami na Warmii, Podlasiu i Mazowszu. W związku z nacierającą zimną masą coraz częściej zamiast deszczu pada deszcz ze śniegiem, grad i krupa śnieżna. Szczególnie głęboka konwekcja pojawia się na wschodzie, częściowo w centrum i w rejonie Zatoki Gdańskiej oraz na wybrzeżu wschodnim.
Możliwe śnieżyce
Wszystko wskazuje na to, że konwekcja będzie nam towarzyszyć przez całą noc i jutro w ciągu dnia. Intensywna będzie zwłaszcza na południu – wiatr odwrotny do fenowego „wymusi” opady. Przepływające przez ciepłe wody Bałtyku zimne powietrze doprowadzi do zwiększenia chwiejności termodynamicznej do 400 J/kg i również na Pomorzu Gdańskim, Kujawach i Żuławach Wiślanych w nocy należy się spodziewać śnieżyc z prawdziwego zdarzenia. W związku z tym, iż ok. 30-40 km w głąb lądu panować będą ujemne temperatury pokrywa śnieżna powinna się zwiększać. Dlatego nie wykluczamy, że do jutrzejszego poranka spadnie tam od 5 do 10 cm białego puchu, a lokalnie jeszcze nieco więcej. Na pozostałym obszarze opady konwekcyjne będą bardziej rozproszone, nie mniej mogą one nam wciąż towarzyszyć. W związku z tym poniedziałek może przynieść zimowe krajobrazy w najróżniejszych regionach Polski, niezależnie czy będziemy w Wielkopolsce, na Kujawach, Podlasiu czy w Małopolsce.
Konwekcja towarzyszyć będzie nam również jutro w ciągu dnia – szczególnie silna będzie na południu, w centrum, Kujawach, Pomorzu Gdańskim i północnym wschodzie. Nie wykluczamy, że pokrywa białego puchu znów wzrośnie o kolejne 5 cm. Być może lokalnie zagrzmi.
Uwaga na cofkę
Na wybrzeżu pojedyncze porywy już w tej chwili osiągają 70-75 km/h. Jednak z każdą kolejną godziną będzie wiać coraz mocniej. W nocy porywy będą przekraczać nawet 90 km/h, w związku z tym nad morzem spodziewamy się sztormu do 8-9 stopni w skali Beauforta. Z powodu wiatru północnego woda z Bałtyku może wdzierać się do ujścia rzek, powodując przekroczenie stanów ostrzegawczych i alarmowych.
Na nizinach wiatr nie powinien być aż tak silny, ale porywy, zwłaszcza nad ranem mogą sięgać 70 km/h, lokalnie w trakcie konwekcji do 80 km/h.

27.11.2016 14:25