Listopadowy superksiężyc – nazwa nadana pełni Księżyca, która ma miejsce wówczas, gdy nasz naturalny satelita osiąga najbliższy punkt do Ziemi na swojej orbicie – będzie największym takim wydarzeniem w ciągu ostatnich 70 lat – informuje Space.com.

Algonquin, czyli grupa plemion Indian Ameryki Północnej, jak również amerykańscy koloniści nazywali listopadową pełnię Księżycem Bobra, ponieważ „był to czas ustawiania pułapek dla tychże gryzoni przed zamarzaniem bagien, by zapewnić zapas ciepłych zimowych futer” – podaje Old Farmer’s Almanac. Alternatywna nazwa dla pełni księżyca w listopadzie to Mroźny Księżyc, która również była używana przez rdzennych Amerykanów.

Nadchodząca pełnia Księżyca będzie największa od 1948 roku, a nasz naturalny satelita będący w pełni nie znajdzie się tak blisko Ziemi do co najmniej 25 listopada 2034 roku – informuje NASA. W tym miesiącu nastąpi drugi z serii trzech kolejnych superksiężyców, które mają miejsce pod koniec 2016 roku. Pierwszy był w październiku, a ostatni nastąpi w grudniu.

Astronomowie oceniają, iż najbliższy Superksiężyc będzie widoczny 14 listopada br. W tym dniu zbiega się moment pełni o godz. 14.42 i moment przejścia przez perygeum orbity o godz. 12.21. Odległość Księżyca od Ziemi wyniesie w perygeum 356514,9 km. Superksiężyc będzie można podziwiać na wieczornym niebie, o ile tylko zachmurzenie nie będzie całkowite i pozwoli nam na dojrzenie Księżyca. Warto wspomnieć, iż około dwa tygodnie po Superksiężycu, 27 listopada (na dwa dni przed nowiem), będziemy mieli do czynienia z największym w tym roku oddaleniem Księżyca od Ziemi, w odległości 406560,9 km.

Pełnie Księżyca mają miejsce wówczas, gdy Srebrny Glob znajduje się po stronie Ziemi przeciwnym do Słońca. Orbita Księżyca wokół Ziemi nie jest idealnym okręgiem, więc satelita raz osiąga minimalną odległości od planety (punkt ten nazywa się perygeum) oraz maksymalną (apogeum). Kiedy następuje pełnia księżyca i znajduje się w perygeum, to zdarzenie nazywamy superksiężycem. Superksiężyc może wydawać się 14 procent większy niż w czasie apogeum i a nawet o 30 procent jaśniejszy – tłumaczy NASA.

10.11.2016 16:35