Zimowo w górach. W wyższych partiach na szlakach zalega warstwa białego puchu; tak jest w Tatrach czy Beskidach.

W Beskidzie Sądeckim niskim warunki typowo zimowe panują na większości szczytów, między innymi na Jaworzynie Krynickiej, Przehybie i na Radziejowej. Tam zalega od kilku do kilkunastu centymetrów świeżego puchu. Dotyczy to również szlaków prowadzących do schronisk – informuje Maciej Więcek z grupy Krynickiej GOPR. „Szlaki są bardzo śliskie, oblodzone i nieprzetarte” – alarmuje.

Pamiętajmy o odpowiednich butach i ciepłej termicznej odzieży. Warto też zabrać kije trekkingowe, które ułatwią nam wędrówkę. Ratownik zaleca pobrania na telefon aplikację „Ratunek”, która w razie potrzeby zlokalizuje w górach wzywającego pomocy.

Tymczasem GOPR-owcy ostrzegają, że pogoda w górach w najbliższych dniach mocno się załamie. O ile teraz wieje halny, to w nocy wiatr uspokoi się i zacznie sypać śnieg, a temperatura spadnie poniżej zera. Jeśli nie musimy wychodzić w góry, to lepiej tego nie róbmy – zaleca Więcek. Dodaje, że ośrodki narciarskie powoli szykują się na otwarcie sezonu zimowego. Jeśli pogoda pozwoli, niektóre trasy będą otwarte już na 11. listopada.

06.11.2016 16:26