Gdy potężny huragan Matthew kontynuuje powolną, ale stałą wędrówkę po Karaibach nad Jamajką, Haiti i Kubą, eksperci ostrzegają, że skutki tej wielkiej burzy mogą okazać się katastrofalne.
„Katastrofalne zniszczenia”
Trzynasty nazwany sztorm tropikalny na wodach Atlantyku w tym sezonie okazał się najsilniejszą burzą od pamiętnego huraganu Felix z 2007 roku. Matthew na krótko osiągnął status supertajfunu najwyższej piątej kategorii – w dniu 1. października wiatr w pobliżu oka cyklonu sięgał 252 km/godz. Wkrótce potem siła wiatru obniżyła się do kategorii czwartej i do dziś kształtuje się w ok. 220-230 km/h. Wiatr o takiej sile są szczególnie groźne dla Haiti – biednego kraju zniszczonego przez trzęsienie ziemi z 2009 roku. Zagrożenie niosą także ulewne deszcze, które mogą prowadzić do powodzi i osunięć ziemi.
Narodowe Centrum Huraganów opisuje czwartą kategorię burzy jako tę, która może wywołać „katastrofalne zniszczenia” – wyrywać drzewa z korzeniami, niszczyć nawet dobrze zbudowane domy, spowodował trwałe przerwy w dostawach prądu, a usuwanie skutków olbrzymiej nawałnicy może potrwać nawet kilka miesięcy. Niestety, meteorolodzy obawiają się, że powolny ruch huraganu może doprowadzić do poważnych skutków, które dotkną Haiti, Jamajkę i Kubę w ciągu najbliższych kilku godzin.
Najważniejsze wysoka temperatura i wilgotność
Burze, takie jak Matthew, są na Atlantyku i Morzu Karaibskim stosunkowo rzadkie. Aby dorównać sile największych burz, potrzeba spełnienia kilku podstawowych warunków.
Chrisem Lancey, naukowiec z NHC powiedział, że istnieje kilka ważnych składników w przepisie na „potężny huragan”. Pierwszym są ciepłe wody oceanu: „Im cieplej, tym lepiej” – podkreślił. I to nie muszą być ciepłe wody przy powierzchni oceanu. „Ciepła woda dostarcza energii, dzięki której rozwija się burza tropikalna – im wyższa temperatura wody – tym cieplejszy ocean, a tym samym więcej energii burza musi wykorzystać” – dodaje Lancey.
Kolejnym ważnym elementem dla rozwoju silnej burzy tropikalnej jest dostępność wilgotnego powietrza. Chociaż huragany tworzą w tropikach – gdzie wilgotne powietrze jest zazwyczaj dostępne – suche masy pochodzące znad Afryki czy Europy Zachodniej z czasem osiągają burze, znacząco je osłabiając.
„Jeżeli suche powietrze zostaje zasysane do oceanu, aktywność burzy zaczyna spadać, a siła wiatru słabnie” – tłumaczy Lancey.
Nie zapominaj o uskokach
Zmienne końcowe, które mogą wpływać na siłę huraganu, to uskoki wiatru – gwałtowne zmiany prędkości i kierunku wiatru na pewnych wysokościach atmosferycznych i czy dociera do powierzchni. W obu przypadkach struktura huraganu zostaje osłabiona, co osłabia go. Dla osiągnięcia kategorii 4 lub kategorii 5, wszystkie te zmienne muszą się pokryć w tym samym czasie, a to nie zdarza się zbyt często – powiedział Lancey.

06.10.2016 10:31