Skracający się szybko dzień oraz spadająca temperatura to ostatni sygnał dla niedźwiedzi do poszukiwania żywności, by zrobić zapasy, zanim zapadną w sen zimowy. Niektóre zwierzęta są na tyle śmiałe, że można je spotkać nawet w dużym mieście.

W ubiegłym tygodniu, w czwartek, czarne zwierzę przestraszyło mieszkańców w Anchorage na Alasce. Lokalna policja otrzymała telefon o podejrzanym czworonogu, który wędrował ulicami miasta ok. godziny 18:00. Ponoć niedźwiedź błąkał się przez dwie godzin, zanim został schwytany.

Chociaż niektórzy mieszkańcy byli poważnie zaniepokojeni, na szczęście nikt nie został ranny. Cała eskapada została zarejestrowana na wideo i przesyłana na Facebook przez Departament Policji w Anchorage, który odwiedzono ponad milion razy.

„Czasami może być ekstremalnie trudne złapanie wymykającego się jakiegoś podejrzanego… zwłaszcza, gdy jest dziki, nieprzewidywalny i ma cztery nogi” – napisał departament na swojej stronie na Facebooku. „Policja przypomina, by być ostrożnym, zachowywać się odpowiednio cicho, trzymać się z dala od takich zwierząt”.

Niedźwiedzia udało się schwytać około godziny 20:00 przez Alaska Department of Fish and Game. Następnie został wypuszczony w pobliskim lesie.

23.09.2016 21:28