Podczas gdy mieszkańcy Luizjany, Missisipi i Teksasu w Stanach Zjednoczonych walczą z powodziami, które zabiły już siedem osób, w Kalifornii strażacy muszą stawić czoła kolejnym pożarom. Ogień, który rozprzestrzenił się na małe miasteczko w północnej części stanu zniszczył blisko 200 domów i firm – podały władze, podczas gdy służby ratunkowe próbują nie dopuścić do dalszych strat.

Tzw. Clayton Fire, nazwany od potoku w pobliżu, gdzie wybuchł pożar, został napędzany przez silne wiatry do społeczności u podnóża Lower Lake, oddalonej około (129 km) na północ od San Francisco, zmuszając setki mieszkańców do ucieczki. Ogień zaobserwowano w sobotę wieczorem. Władze powołały specjalny zespół, którego za zadaniem było dokładne określenie szkód poczynionych przez żywioł – powiedział Daniel Berlant z Kalifornijskiego Departamentu Leśnictwa i Ochrony Przeciwpożarowej. Dodał, iż spłonęło wiele firm lub budynków.

Na szczęście nie ma doniesień o rannych bądź ofiarach – powiedział Berlant, podkreślając jednak, że służby dokonują dokładnych oględzin zniszczonych przez ogień mieszkań. Ewakuowano również pobliską wspólnotę Clear Lake.

W niedzielę, gdy wiatr osłabł, strażacy rozpoczęli budowanie linii powstrzymującej rozprzestrzenianie płomieni i zaczęli gasić ogień. Jednak w poniedziałek, w związku ze wzrostem temperatury, ryzyko powstawania nowych pożarów ponownie wzrosło.

Pożar to jeden z 24 innych szalejących na obszarze całego stanu, który zmaga się z olbrzymią suszą oraz upałami. W sumie ogień zniszczył już 300 tys. akrów ziemi.

Tzw. Chimney Fire, który wybuchł w sobotę po południu w hrabstwie San Luis Obispo, wypalił ponad 4300 akrów w czasie krótszym niż 48 godzin, niszcząc 20 budynków i stanowi zagrożenie dla 150 innych, gdy setkom mieszkańców kazano się ewakuować. Ten pożar, wybuchł w pobliżu Chimney Rock Road, został opanowany w jedynie 10 procentach. Z kolei Soberanes, jeden z największych jak dotąd w tym sezonie, strawił już 72.000 akrów w pobliżu malowniczego Big Sur, niszcząc 57 domów i 11 budynków gospodarczych, odkąd wybuchł 22 lipca. 26 lipca ofiarą tego pożaru był kierowca ciągnika, który przewrócił się w trakcie walki z płomieniami zagrażającymi jednej z nieruchomości.

16.08.2016 08:35