Co najmniej dwóch rowerzystów zginęło, gdy w nową nadmorską ścieżkę rowerową uderzyły olbrzymie fale, a następnie zapadła się do morza w Rio de Janeiro w Brazylii – donosi Strange Sounds.Bez wątpienia, ten nowy skandal ponownie niszczy wiarygodność miasta przed letnimi igrzyskami olimpijskimi.

Około 50 metrów nowej ścieżki rowerowej wybudowanej specjalnie na Letnie Igrzyska Olimpijskie zapadło się do morza, zabijając dwie osoby. Ogromna, kilkumetrowa fala zmiotła 50-metrowy odcinek Tim Maia, którą otworzono cztery miesiące temu i była zwiastunem jednego z głównych projektów przygotowanych specjalnie na sportową imprezę.

W trakcie katastrofy na ścieżce znajdowało się pięć osób, które wpadły do morza. Jedna osoba została uratowana, a ciała dwóch mężczyzn wyłowiono z wody. Trzecią uznano za zaginioną.

Wypadek miał miejsce zaledwie kilka godzin po tym, jak płomień olimpijski zaświecił w Grecji i za 15 tygodni, tj. w dniu ceremonii otwarcia, dotrze do Rio de Janeiro.

Ostatnia katastrofa z pewnością obniża prestiż Rio i skłania do wielu przemyśleń dotychczących bezpieczeństwa i norm w stolicy będącej gospodarzem Letnich Igrzysk Olimpijskich.

22.04.2016 21:25