Japoński rynek akcji odnotował straty o ponad 3 procent w poniedziałek po serii trzęsień ziemi o sile do 7,3 w skali Richtera, które uderzyły w południowe główne obszary produkcji kraju, zabijając co najmniej 42 osoby i zmuszając duże firmy do zamknięcia fabryk – donosi Reuters.

Około 30 tys. pracowników przeszukuje gruz w poszukiwaniu ocalałych oraz rozdaje żywność dla osób niezdolnych do powrotu do domu w następstwie trzęsień ziemi, które od czwartku nawiedzają wyspę Kiusiu. Najgorsza sytuacja panuje w mieście Kumamoto, które znalazło się najbliżej epicentrum sobotniego wstrząsu.

„Wielu ludzi wciąż brakuje. Chcemy podjąć dalsze wysiłki w celu ratowania ludzkiego życia” – powiedział premier Shinzo Abe, który dodał, że dąży do ogłoszenia w regionie stanu klęski żywiołowej, by uwolnić dodatkowe środki finansowe.

Z powodu trzęsienia w poniedziałek zamknięto największych krajowych producentów, takich jak: Toyota, Sony i Honda, co doprowadziło do spadku indeksu Nikkei o 3,4 procent.

Mimo silnych wstrząsów trzy japońskie elektrownie atomowe są bezpieczne, dając stopień komfortu dla kraju wciąż liżącego rany po katastrofie w Fukhushima 1 w 2011 roku, zapoczątkowanym po trzęsieniu ziemi i fali tsunami.

Wszystkie loty komercyjne do zniszczonego lotniska Kumamoto zostały odwołane; nie kursują także pociągi. W wielu sklepach widnieją jedynie puste półki, bowiem drogi zostały zasypane przez osuwiska. Ewakuowani wysłali sygnał SOS z krzeseł na boisku szkolnym, chcąc przykuć uwagę przelatujących śmigłowców.

„Wczoraj zjadłem tylko jeden kawałek tofu i łupinę ryżu” – powiedział burmistrz jednego z obszarów dotkniętych. „Co nas teraz najbardziej martwi to brak jedzenia” – dodaje.

Spośród ponad 500 wstrząsów uderzających w Kiusiu od czwartku ponad 70 miało co najmniej czwórkę w skali intensywności; były wystarczająco silne, aby wstrząsnąć budynkami.

Region Kumamoto jest ważnym węzłem produkcji i domem operacyjnej stacji jądrowej w Japonii. Szef gabinetu premiera Yoshihide Suga powiedział, że rząd „podjął wszelkie niezbędne środki” w celu wspierania przedsiębiorstw dotkniętych przez klęskę i całą gospodarkę, w tym pozyskiwanych z funduszy rezerwowych 350 mld jenów (3240000000 dolarów).

W poniedziałek wieczorem w regionie odnotowano wstrząs wtórny o sile 5,8 stopnia w skali Richtera. Na szczęście nie odnotowano poważnych szkód, nikt nie odniósł obrażeń. Rząd w Kumamoto poinformował, że 42 osoby zostały zabite, a dziewięć uznano za zaginione. Trzydzieści trzy osoby zginęły w czasie sobotniego wstrząsu o magnitudzie 7,3, a dziewięć podczas słabszego drżenia nieco ponad 24 godziny wcześniej. Rząd poinformował o 190 osobach będących w ciężkim stanie, a 110 tys. ludzi zostało wysiedlonych.

Ratownicy przekopali gołymi rękoma, by wyciągnąć kilka starszych, którzy przeżyli, jeszcze w piżamie, z gruzów. „Nie możemy się wykąpać, nie mamy żadnych ubrań, aby je zmienić – musimy po prostu chodzić w tym, co mamy” – powiedziała kobieta w jednym z centrum ewakuacyjnym.

Trzęsienia ziemi są częstym zjawiskiem w Japonii, bowiem kraj leży w sejsmicznie aktywnym regionie znanym jako „Pacyficzny Pierścień Ognia”, który rozciąga się aż z wysp Południowego Pacyfiku, aż po Indonezję i Japonię, a także – po drugiej stronie – do Alaski, i w dół wzdłuż zachodniego wybrzeża Ameryki Południowej, Środkowej i Północnej.

Po drugiej stronie Pacyfiku w ten weekend największe trzęsienie od 30 lat w Ekwadorze zabiło co najmniej 350 osób, spowodowało spustoszenie w nadmorskich miastach.

19.04.2016 10:19