Urzędnicy oficjalnie poinformowali, że co najmniej dziesięciu indyjskich żołnierzy zmarło po tym, jak niespodziewana lawina śnieżna uderzyła w lodowiec Sjaczen w spornym rejonie himalajskiego Kaszmiru – donosi Associated Press.

Indyjski premier Narendra Modi złożył swoje kondolencje rodzinom żołnierzy na Twitterze w czwartek wieczorem. Lawina uderzyła w posterunek wojskowy w środę w północnej części lodowca, zatrzymując żołnierzy pod masami ciężkiego śniegu. Od tamtej pory armia i siły powietrzne zostały powołane do poszukiwania zaginionych – powiedział rzecznik armii płk SD Goswami. Jak dodał, szanse na znalezienie żywych są „bardzo odległe”.

Lawiny i osunięcia ziemi są częstymi zjawiskami w Kaszmirze, który jest podzielony między Indiami a Pakistanem, w obszarze deklarowanym przez oba kraje. Te narody kwestionują również swoje wytyczne granice przez lodowiec Sjaczen mieszczący się na wysokości prawie 5800 metrów.

Tysiące pakistańskich i indyjskich żołnierzy stacjonuje w zabezpieczonym terenie Himalajów, gdzie więcej osób zmarło z powodu wyczerpujących warunków pogodowych.

W ostatnim miesiącu czterech indyjskich żołnierzy zginęło na patrolu podczas lawiny, która przetoczyła się w tym samym regionie. W 2012 roku lawina w kontrolowanej przez Pakistan części lodowca zabiła 140 osób, w tym 129 żołnierzy.

05.02.2016 21:28