Planeta staje się coraz cieplejsza, co jednak studzi atmosferę w sypialni – twierdzą naukowcy z z National Bureau of Economic Research, którzy zbadali wpływ zmian klimatycznych na życie seksualne. Wyniki okazały się zaskakujące.
Wysoka temperatura rujnuje życie seksualne
Naukowcy z Uniwersytetu Tulane w Nowym Orleanie, University of Central Florida i UC Santa Barbara zauważyli, że wraz ze wzrostem temperatury następuje spadek wskaźnika urodzeń i zmniejsza częstotliwość odbycia stosunków seksualnych u człowieka – podaje Telegraph.co.uk.
Badania pokazują, że już dziewięć miesięcy po wyjątkowo upalnym dniu przyrost naturalny znacznie się zmniejsza, współczynnik jest nawet 0,7 procent niższy niż miałoby to miejsce w czasie chłodniejszych dni.
Naukowcy przeanalizowali wskaźniki urodzeń oraz dane dotyczące temperatur na przestrzeni ostatnich 80 lat i odkryli, że gdy słupek rtęci sięga 26,6 st. C, wskaźnik urodzeń dziewięć miesięcy później ulega istotnym spadkom. Oznacza to, że wzrost temperatury zmniejsza płodność bądź apetyt do współżycia – konkludują naukowcy.
Globalne ocieplenie zagrożeniem
Naukowcy zauważyli, że spadek liczby urodzeń może oznaczać, że wyższe temperatury mogą uczynić nas mniej chętnych do odbycia stosunku seksualnego. Twierdzą jednocześnie, że w epoce postępujących zmian klimatycznych musimy zaopatrzyć się w klimatyzację, by podnieść libido.
„Ekstremalne ocieplenie prowadzi do ogromnego spadku liczby urodzeń. Wzrost temperatury może mieć wpływ na częstotliwość odbycia stosunków. Zmiany klimatyczne mogą mieć wpływ na poziom hormonów oraz popędu seksualnego” – zaznaczają naukowcy.
Alternatywnie, wysokie temperatury mogą niekorzystnie wpływać na zdrowie reprodukcyjne lub jakość nasienia po męskiej stronie bądź owulacji – u kobiet.
Eksperci opracowali ten wynik na podstawie danych z USA, ale obawiają się, że te obserwacje mogą być jeszcze lepiej widoczne w krajach rozwijających się.
Alan Barreca, profesor na Uniwersytecie Tulane w Nowym Orleanie powiedział: „Spadek liczby urodzeń jest bardzo poważnym problemem dla krajów, takich jak Stany Zjednoczone czy Wielka Brytania, których społeczeństwa gwałtownie się starzeją”.

18.12.2015 18:11