Aktywność jednego z najbardziej niebezpiecznego wulkanu w Gwatemali – Fuego – wzrosła jeszcze bardziej. W ostatnich dniach eksperci odnotowali co najmniej trzy wyrzuty lawy i popiołu.

Jak donosi Reuters TV, wulkan Fuego przechodzi kolejną nową fazę erupcji. W tym roku góra wybuchała już dziesięć razy. Kłeby dymu i popiołu wznoszą się na wysokość 4800 metrów nad poziom morza. Ponadto popiół spada na okolicę, zmniejając krajobrazy na szare. Chociaż na razie nie ma potrzeby ewakuowania mieszkańców sytuacja jest stale monitorowana.

Na początku listopada Gwatemala oświadczyła pomarańczowy poziom alarmowy dla wulkanu. Strumienie lawy przemierzyły drogę ponad 2,5 kilometrów. Z okolicznych terenów ewakuowano ponad osiemdziesiąt osób.

Jeszcze wcześniej, w lutym, po wzroście aktywności, trzeba było zamknąć krajowe lotniska. Ale do największej erupcji wulkanu Fuego doszło w 2012 roku. Płonąca góra zmusiła do ewakuacji tysięcy mieszkańców z pięciu pobliskich miejscowości.

02.12.2015 02:44