Bardzo słaby wiatr spowodowany bliską obecnością wyżu, a także długotrwały brak deszczu sprzyjają gromadzeniu się zanieczyszczeń tuż przy powierzchni ziemi. Na południu w ostatnich godzinach sytuacja pod tym względem jest poważna, zwłaszcza w Krakowie, gdzie dopuszczalne normy zanieczyszczeń są przekroczone nawet pięciokrotnie.
Poziom ostrzegawczy
W Krakowie poziom zanieczyszczenia pyłem zawieszonym PM10 w czwartek rano osiągał 200 mikrogramów na metr sześcienny przy normie 50 mikrogramów. Z tego powodu władze stolicy Małopolski ogłosiły dziś poziom ostrzegawczy, nie wykluczając jednak, że do soboty norma zostanie przekroczona sześciokrotnie, co równoważy się z wprowadzeniem stanu alarmowego.
W związku z utrzymującym się nad miastem smogiem, widzialność w ciągu dnia jest znacząco ograniczona, a mieszkańcy skarżą się na smród spalin. „Tu jest dramat, tu nie ma czym oddychać. Śmierdzi spalinami” – powiedział jeden z mieszkańców Krakowa.
Wprowadzono zakaz ruchu dla samochodów
Na problem dotyczący utrzymującego się nad Krakowem smogu zwrócić uwagę prezydent Jacek Majchrowski. „W związku z czterokrotnym przekroczeniem dopuszczalnej normy pyłu zawieszonego PM10 zwracam się z prośbą do wojewody małopolskiego o wprowadzenie zakazu wjazdu do drugiej obwodnicy miasta samochodom o masie powyżej 3,5 tony” – powiedział Majchrowski na konferencji prasowej w magistracie. Zacznie on obowiązywać od jutra i zakończy się dopiero z chwilą zmiany pogody.
Winna pogoda, duży ruch samochodów i znicze
Zdaniem ekspertów przyczynami wysokiego poziomu zanieczyszczeń w Krakowie są trzy ważne czynniki, które nałożyły się na siebie w jednym czasie. Obecność wyżu prowadzi do bezwietrznej pogody, dodatkowo duży ruch z okazji Wszystkich Świętych oraz znicze na cmentarzach – to wszystko sprzyja „budowaniu się” smogu nad miastem. Eksperci podkreślają, że w takich dniach, jak dzisiaj, mieszkańcy powinni do minimum ograniczać przebywanie na powietrzu. „Pył zawieszony składa się z miliardów drobnych cząsteczek, które wdychane dostają się do płuc, gdzie dostają się do krwiobiegu, zwiększając ryzyko chorób nowotworowych. Smog jest także niebezpieczny dla osób cierpiących na choroby układu oddechowego, w tym astmatyków” – powiedział Witold Śmiałek, doradca prezydenta Krakowa ds. jakości powietrza.
Zła sytuacja także na Śląsku
Poważny problem zanieczyszczenia powietrza widoczny jest nie tylko w Małopolsce. Smog rozpościera się także nad województwem śląskim. Smog dokucza również mieszkańcom województwa śląskiego. Dziś najgorzej oddycha się w Częstochowie i Rybniku. W tych dwóch miastach dopuszczalne stężenie pyłu zawieszonego w powietrzu przekroczone jest aż o 300 procent. Tylko trochę lepiej jest w Zabrzu i Tychach.

05.11.2015 18:33