6,5-metrowe fale uderzyły w ostatni weekend o wybrzeża południowej Hiszpanii, a towarzyszące im wichury i ulewy były najpotężniejsze od co najmniej 20 lat. Meteorolodzy ostrzegają, że w najbliższym czasie sytuacja może się pogorszyć.

Hiszpańska krajowa agencja AEMET wydała ostrzeżenie dla całego kraju przed ulewnym deszczem po silnych burzach, które nawiedziły kraj w weekend. Gwałtowna pogoda ma trwać co najmniej do wtorku, 3. listopada – potwierdza AEMET w oświadczeniu pogodowym. Najgorzej będzie na terenie Andaluzji, w Pirenejach, a także na wybrzeżu Morza Śródziemnego.

Wiele miast w Hiszpanii zostało zalanych deszczem w ostatni weekend, a zwłaszcza południowa część kraju, gdzie pogoda daje się we znaki najbardziej. Bary na plaży zostały zniszczone, a nadmorskie promenady zalane na wybrzeżu Malagi. Strażacy musieli interweniować ponad 300 razy do usuwania z dróg powalonych przez silny wiatr drzew.

Loty zarówno z, jak i do lotniska w Maladze zostały w niedzielę znacznie opóźnione. Media hiszpańskie donoszą, że tak silnego sztormu kraj nie doświadczył od co najmniej 1995 roku.

„W ciągu 33 lat pracy tutaj nigdy nie widziałem czegoś podobnego” – powiedział Salvador García, z restauracji Las Acacias.

Ponad 300 incydentów spowodowanych przez burzę odnotowano w Andaluzji, podczas gdy w Maladze 50.

03.11.2015 02.42