Choć śnieg i mróz na Syberii nie jest niczym nowym o tej porze roku, w ostatnich dniach atak zimy był na tak potężny, że zaskoczył nawet samych mieszkańców Omska. W ciągu kilku godzin w mieście utworzyły się metrowe zaspy, pozostawiając na drogach tysiące kierowców w trakcie szczytu komunikacyjnego.

Według Centrum Hydrologiczno-Meteorologicznego Rosji były to największe opady śniegu w regionie od ponad 10 lat.

Mieszkańcy, którzy pozostawili swoje samochody wieczorem na parkingach, chyba nie spodziewali się, że następnego poranka znikną pod grubą warstwą śniegu. W ciągu 12 godzin na Omsk spadło 40 cm białego puchu, a w niektórych miejscach pokrywa śnieżna osiągnęła wysokość jednego metra. Okolice stały się białe i tylko białe.

Użytkownicy portali społecznościowych wykorzystali Twittera do wyrażenia swoich frustracji o pogodzie i wypadkach drogowych z nimi związanych. Sytuacja była tak trudna, że kierowcy pozostawiali swoje pojazdy na środku dróg i udali się do domu na pieszo.

Dachy budynków pokryły się białym puchem, a krajobraz był magiczny i bajkowy – podaje rt.com.

Hydromet informuje, że śnieżna i mroźna pogoda, z przenikliwym wiatrem, utrzyma się nad Omskiem przez kilka najbliższych dni.

23.10.2015 10:27