Już nocą z wtorku na środę czeka nas najaktywniejszy w październiku deszcz meteorów z roju Lirydów, który byłby widoczny z terenów naszego kraju, gdyby oczywiście nie było chmur. Sprawdźmy zatem, czy aura nie pokrzyżuje nam planów i będziemy mogli spojrzeć w niebo w poszukiwaniu spadającej gwiazdki.
Szczątki komety
Fragmenty słynnej kosmicznej skały spalają się co roku – w dniach 20-22 października – w atmosferze naszej planety, gdy Ziemia przecina szlak pozostałości po przelocie komety Halleya. Jej kawałki rozpadają się w górnych warstwach atmosfery ziemskiej ponad 80 km ponad powierzchnią planety, gwarantując niesamowity spektakl dla obserwatorów na dole.
Dwie daty
Eksperci nie potrafią obliczyć dokładnej daty maksimum roju Orionidów. Jak informuje portal Earth Sky będzie to mieć miejsce 21. lub 22. października. Obecne prognozy przychylają się bardziej dacie 22. października w godzinach porannych, nie mniej astronomowie radzą spojrzeć w niebo dobę wcześniej.
10-20 meteorów na godzinę
The Guardian donosi, że rój Orionidów to „skromny deszcz spadających gwiazd”. Oznacza to, że nie będzie widać ciągłego strumienia świecących kamieniami gwałtownie podążających w kierunku Ziemi w danym momencie. Wybierając się na obserwacje, należy unikać świateł miejskich i innych obiektów, które mogą nam zakłócić w podziwianiu zjawiska. W ciągu godziny niebo przetnie 10-20 meteorów na godzinę.
Pędzą nawet 60 km/s
Astronomowie twierdzą, że Orionidy wchodzą w atmosferę z prędkością 60 km/s. Skały te są niezwykle ostre, gdy pojawiają się na niebie. Mniej więcej połowa tych szybkich meteorów pozostawi po sobie ślad w postaci gazów, które są widoczne nawet przez kilka sekund po tym, jak meteor zniknie.
Eksperci podkreślają również, że miejsce, z którego „promieniują” spadające gwiazdy znajduje się w konstelacji Oriona, ale mogą się pojawić w dowolnym miejscu na niebie.
Pogoda
Aby jednak obserwacje były w ogóle możliwe, niebo musi być choć częściowo wolne od chmur, a na to, przynajmniej na razie się nie zanosi. Najbliższa noc ma być bowiem pochmurna, w wielu regionach wschodnich dzielnic naszego kraju nie ma szans nawet na niewielkie przejaśnienia. W wielu regionach dodatkowo deszczowo i mglisto. Także prognozy na czwartkowy poranek. Na przeważającym obszarze wciąż pełne zachmurzenie, a trochę więcej przejaśnień w nocy może się pojawić na Pomorzu, w Wielkopolsce, na Ziemi Lubuskiej i Dolnym Śląsku i tam też warunki do obserwacji Orionidów wydają się najlepsze.

20.10.2015 08:26