Głęboki otwór powstał w nocy ze środy na czwartek na ulicy w St Albans w Wielkiej Brytanii, zmuszając do ewakuacji kilka rodzin – donosi portal telegraph.co.uk.

Zapadlisko o szerokości 20 metrów połknęło pojazd i ogrodzenie jednego z domków jednorodzinnych. Eksperci szacują, że przepaść liczy co najmniej 10 metrów.

Rada hrabstwa Hertfordshire poinformowała, że ewakuowano 20 osób z pięciu domów, które trafiły do tymczasowego schronu w pobliskim centrum sportowym. Mieszkańcy mówili, że usłyszeli trzask, zanim pojawił się ogromny krater.

Rzecznik straży pożarnej powiedział, że wiedzieli o niewielkim otworze, który kilka dni wcześniej powstał na ulicy i miał zostać zasypany.
„Dostaliśmy zgłoszenie o dziurze w chodniku w zeszłym tygodniu. Obszar został sprawdzony i umieściliśmy wokół niego bariery. W czwartek dziura miała zostać zakonserwowana. Po naszej ostatniej kontroli nie było powodu, by podejrzewać, że zapadlisko powiększy się”.

Strażacy otrzymali kolejne zgłoszenie o powstałym zapadlisku o godzinie 01:30. Dziura uszkodziła rury gazowe i wodociągowe, dlatego mieszkańcy ulicy zostali bez wody i gazu, wyłączono też dostawy prądu.

„Powrót do normalności może potrwać kilka tygodni, a wszystkie agencje w Hertfordshire pracują razem, by wspierać dotknięte rodziny” – powiedział rzecznik rady.

Dodał, że nikt nie został ranny, a domy nie są uszkodzone.

02.10.2015 09.33