Fot. © Fotolia / Chris White

Powybijane szyby w oknach, powgniatane karoserie samochodów, zniszczone upraw oraz co najmniej 30 rannych – to bilans potężnej nawałnica, która przetoczyła się w środowy wieczór nad Stawropolem. Nawet najstarsi mieszkańcy twierdzą, że takiej burzy jeszcze nie widzieli.

Nawałnica rozpętała się w środę wieczorem. „Nagle zrobiło się ciemno jak w nocy, choć Słońce jeszcze nie zaszło. Zerwał się silny wiatr, a następnie zaczął padać grad; tak dużych kulek lodu jeszcze nie widziałem” – powiedział agencji RIA Novosti mieszkaniec Stawropola.

Grad, którego wielkość porównywano do kurzego jaja (średnica 5-6 cm), spowodował rozległe zniszczenia – powybijał szyby w oknach domów i samochodów, przedziurawił dachy. Z powodu silnego wiatru do 25 m/s bez prądu pozostało sześć powiatów i 16 osiedli w regionie.

Do szpitali trafiło 30 osób z obrażeniami głowy i ciała. „Nie miałam, gdzie się schronić. Odczuwałam ból, jakbym dostawał w głowę pięścią. Teraz mam siniaki i wszystko mnie boli” – mówiła Olga Zapureva, która była jedną z 13 poszkodowanych przez burzę w rejonie Zheleznovodska. Stan dwóch osób uznawany jest jako ciężki i potrzebna była hospitalizacja.

„Teraz prowadzimy oględziny, jakie straty spowodowała nawałnica” – powiedział Oleg Degtyarev z serwis prasowy głównego oddziału ratunkowego.

20.08.2015 21.36