Niebezpiecznie wysoki poziom zanieczyszczenia powietrza utrzymywał się w poniedziałek w Santiago, stolicy Chile, co zmusiło władze lokalne do ogłoszenia alertu po raz pierwszy od 16 lat – podaje AFP.

„Na jutro ogłaszamy alarm w związku z wysokim poziomem zanieczyszczenia powietrza” – podał we wpisie gubernator Santiago Claudio Orrego, po trzech dniach z poziomami przed awaryjnymi.

Status najwyższego poziomu zanieczyszczeń jest wydawany wówczas, gdy indeks jakości powietrza, uznawany za dobry w przedziale 0-50, przekracza poziom 500.

Orrego wprowadził środki, które polegają na zmniejszeniu ruchu pojazdów na drogach o 60 proc., a trzy tysiące fabryk musiało zawiesić swoją działalność w stolicy Chile zamieszkiwanej przez 6,7 mln ludzi.

W związku z wysokim zanieczyszczeniem powietrza odwołano zajęcia sportowe, które miały się odbyć na świeżym powietrzu, zaś władze zalecają, by w poniedziałek mieszkańcy zamiast samochodu wybierali transport publiczny.

Bardzo wysoki poziom zanieczyszczenia w Santiago to efekt wysokiego ciśnienia oraz niskich temperatur, przez co mieszkańcy mieszkańcy – aby ogrzać swoje budynki – palą w piecach, dzięki czemu smog z łatwością gromadzi się przy powierzchni ziemi.

23.06.2015 02.27