Mieszkańcy i turyści w pobliżu walijskiej plaży byli oszołomieni, gdy linia brzegowa została całkowicie przejęta przez meduzy – informuje weather.com. Tysiące oślizgłych istot zostało dostrzeżonych na plaży Cefn Sidan w Pembrey w Walii, a eksperci obwiniają za tę nietypową inwazję wysokie temperatury, ale także kilka innych czynników.

„One generalnie opanowują plaże co roku, ale w tym roku ich liczba wzrosła, m.in. ze względu na ostatnie ciepłe dni, a także chemikalia na morzu” – powiedział Rory Dickinson na łamach Wales Online. „Jest całkiem prawdopodobne, że fala zabierze je w ciągu najbliższych kilku dni” – dodał.

Daily Express zauważa jednak, że meduzy nie były brane z powrotem do morza, nawet w trakcie sztormów, więc plaże Carmarthenshire mogą zostać zamknięte. Wiele istot liczyło ok. 40 cm średnicy, czyli były znacznie mniejsze od zwyczajnych meduz, które osiągają 80 cm.

Eksperci twierdzą, że przyczyną inwazji meduz w tej części świata były cieplejsze wody, które doprowadziły do wzrostu planktonu. Tysiące obślizgłych, galaretowatych istot może okazać się doskonałą pożywką dla żółwi skórzastych.

Gatunek meduzy, która została wyrzucona na brzeg w Walii jest nieszkodliwa dla ludzi, ale urzędnicy wciąż zalecają plażowiczom, by ich nie dotykać.

22.06.2015 10.28