Jeden z sześciu gatunków jest zagrożonych wyginięciem z powodu zmian klimatu, co oznacza podjęcie działań, aby uniknąć masowego wymierania zwierząt – wskazują najnowsze badania opublikowane w czwartek, cytowane przez agencję AFP.
Zagrożony jeden na sześć gatunków
Badanie, opublikowane w amerykańskim czasopiśmie naukowym Science, wskazuje, że globalny wzrost temperatur o 4 stopnie Celsjusza może oznaczać katastrofę dla ogromnej liczby gatunków na całym świecie. „Musimy pilnie przyjąć strategie, które ograniczają dalszym zmianom klimatu, jeśli mamy uniknąć przyspieszenia globalnego wymierania” – powiedział autor badania Mark Urban, ekolog i biolog ewolucyjnny z University of Connecticut.
Analiza oceniała 131 wcześniejszych badań na temat wpływu zmian klimatycznych na florę i faunę na całym świecie. Stwierdzono, że każdy wzrost temperatury o jeden stopień stanowi wzrost zagrożenia dla coraz większej liczby gatunków. Wzrost temperatury o 2 stopnie stwarza zagrożenie dla 5,2 procent gatunków, podczas gdy wzrost o 3 stopnie stanowi zagładę dla 8,5 proc. roślin i zwierząt.
Najwięcej wyginie w Ameryce Południowej
„Jeżeli aktualny trend wzrostu temperatury zostanie podtrzymany, wtedy zmiany klimatu stwarzają zagrożenie dla jednej z sześciu gatunków (16 proc.)” – stwierdza czwartkowe badanie. Jednak z analizy wynika, że wymieranie nie będzie postępować tak samo na kuli ziemskiej. W Ameryce Południowej, w regionie najbardziej wrażliwym na kuli ziemskiej, wyginie 23 proc. gatunków, podczas gdy w Nowej Zelandii czy Australii 14 procent. Najmniejsze zagrożenia dla gatunków czekają w Europie (5 proc.) oraz Ameryce Północnej (6 proc.).
Urban powiedział, że rządy muszą pilnie działać, by zapobiec powszechnemu wyginięciu.
„Zmiana klimatu może przyspieszyć wymieranie na całym świecie, chyba, że przejęcie nowych strategii w celu zniwelowania postępu globalnego ocieplenia czy ochrony gatunków złagodzi to zjawisko” – podkreślił.
Skamieniałości ujawnią zagrożenie
Naukowcy na łamach magazynu Science przy pomocy skamieniałości morskich próbowali określić, które zwierzęta i ekosystemy są najbardziej narażone na ryzyko wymarcia. Zespół paleontologów i ekologów spojrzał na morskie zwierzęta, które umarły w ciągu ostatnich 23 milionów lat.
„Wieloryby, delfiny i foki wykazują większe ryzyko wyginięcia niż rekiny i bezkręgowce, takich jak koralowce” – wynika z badań. Okazało się, że niektóre gatunki są bardziej podatne niż inne, a znaczącą rolę odgrywają także zróżnicowania regionalne. Regiony tropikalne, takie jak Indo-Pacyficzne oraz Karaiby są obszarami najbardziej zagrożonymi.

03.05.2015 12.38