Po raz pierwszy od ostatniego roku susza, która opanowała wszystkie obszary Kalifornii, zaczęła się stopniowo wycofywać. W tym tygodniu, Krajowe Centrum Łagodzenia Suszy ogłosiło, że jedynie stosunkowo niewielki obszar w południowo-wschodniej części stanu, w pobliżu jeziora Havasu, jest uważany za bardziej wilgotny.
Susza zaczyna łagodnieć
Obszar ten stanowi tylko 0,16% stanu – około 262 kilometrów kwadratowych, co jest równoznaczne z powierzchnią Chicago. Jednak nawet ta niewielka część w porównaniu do całego stanu, jest szczególnie ważna nie tylko dla ekologów, jak również wśród okolicznych mieszkancow.
Po najgorętszych latach w całej historii pomiarów meteorologicznych, Kalifornia już na początku 2015 r. została uznana za obszar, gdzie panuje ekstremalna susza. Pierwszym miesiąc tego roku był jednym z najbardziej suchych styczniów w historii państwa, więc zmiana pogody, nawet taka niewielka, została uznana przez meteorologów za znacząca – informuje Huffington Post. Ponadto, wcześniej strefa suszy obejmowała 100% regionu.
Pojawiły się opady
W oświadczeniu, Krajowe Centrum Łagodzenia Suszy poinformowało również o nadchodzącej „imponującej” strefie opadów, oczekiwanej w Kalifornii w najbliższych dniach. Już w ciągu ostatniej doby burza, zwana również jako ekspres ananasowy, zrzuciła nawet 25 cm deszczu na obszary przybrzeżne stanu. W San Francisco z powodu złej pogody odwołano w piątek i sobotę w sumie 200 lotów, zaś w Siskiyou County, przy granicy z Oregonem mieszkańcy układają worki z piaskiem w celu ochrony dobytku przed powodziami.
Wiatr, osiągający 100 km/h, pozbawił w piątek energii elektrycznej ponad 100 tys. mieszkancow zachodniego wybrzeża USA – informuje Reuters.
Potrzeba więcej deszczu
Jednak – jak podkreślają specjaliści – sytuacja w stanie poprawi się tylko na krotko. Brian Fuchs, klimatolog z USA, oznajmił, że po bardziej wilgotnym grudniu, styczeń w Kalifornii był jednym z najsuchszych i najcieplejszych w historii pomiarów, co przyczyniło się do pogorszenia sytuacji. W górach nie ma śniegu, w związku z czym letnie cieki wodne prawdopodobnie całkowicie wyschną. Brak białego puchu poważnie naraził kalifornijskie ośrodki narciarskie. Właściciele wielu z nich zostało zmuszonych do zamknięcia niektórych tras dla turystów ze względu na brak wystarczającej ilości śniegu.

08.02.2015 16.39