Gospodarcza stolica Chin, Szanghaj, został w niedzielę na 20 godzin spowity gęstą warstwą popiołu – wynika z danych opublikowanych przez władze. Poziom pyłu PM2,5, czyli bardzo małych mikroskopijnych cząstek zawieszonych w powietrzu, który powoduje poważne szkody dla zdrowia, osiągnął w szczytowym momencie 360 mikrogramów na metr sześcienny.

Według Generalnego Konsulatu USA w Szanghaju, który informuje co godzinę o stanie zanieczyszczenia za pośrednictwem sieci społecznych, poziom PM2,5 w tym samym czasie osiągał 410 mikrogramów na metr sześcienny. Była to liczba przekraczająca o prawie 15 razy maksimum ustalone przez WHO, którego bezpieczny poziom wynosi 25 mikrogramów.

- To wynik bardzo niebezpieczny dla zdrowia. Apelujemy do wszystkich mieszkancow, aby ograniczyć do minimum spędzanie czasu na powietrzu, szczelnie pozamykać okna i drzwi do czasu poprawy sytuacji – poinformowały w niedzielę wieczorem władze miasta. Taki wynik klasyfikowany jest jako bardzo wysoki, szczególnie niebezpieczny dla zdrowia.

W poniedziałek rano poziom zanieczyszczenia nieco spadł, do 175 mikrogramów na metr sześcienny. Z tego powodu obniżono stopień alarmu z czerwonego na żółty.

26.01.2015 16.19