Jedni chcieliby, aby już się skończyła, drudzy zaś modlą się, by jeszcze w lutym pokazała swoje pazurki. Mowa tutaj oczywiście o zimie, która zwłaszcza w ciągu nadchodzących 16 dni zdecydowanie pokaże swoje pazurki. Szczególnie zimno zrobi się na początku lutego, kiedy nawet w ciągu dnia w wielu regionach w Polsce będzie mniej niż -5 stopni.
Powolne ocieplenie
Tak jak przepowiadaliśmy na łamach ostatniej 16-dniowej prognozy pogody, pod koniec miesiąca stycznia, dosłownie na chwilę, napłynie do nas cieplejsze powietrze z zachodu, w rezultacie temperatury, zwłaszcza 28 i 29 stycznia, wzrosną nawet do 5-6 stopni Celsjusza. Jednak odwilż nie obejmie niestety całego kraju, bowiem na wschodzie, w centrum, a na początku tygodnia także na południu w ciągu dnia od -2 do 0 stopni. W czasie pogodnych nocy (zwłaszcza z 26 na 27 stycznia), słupki rtęci obniżą się nawet do -8, -6 stopni.
Jeśli chodzi o opady, to będzie ich dużo. Nocą z poniedziałku na wtorek z zachodu na wschód Polski przemieszczał się będzie front z opadami śniegu, ktore na zachodzie przejdą w deszcz ze śniegiem. W środę śnieg na wschodzie, deszcz ze śniegiem i deszcz na zachodzie, podobnie zapowiada się czwartek i piątek. To oznacza, że zwłaszcza na wschodzie, południu oraz w centrum przybędzie przez ten czas do 10-15 cm białego puchu.
Początek lutego z ochłodzeniem
Potężny niż znad północnego Atlantyku na początku lutego znajdzie się nad Skandynawią i będzie oddziaływał na pogodę w znacznej części Starego Kontynentu. Z północy napływać zacznie zimne powietrze, stąd też spadająca temperatura. Szczególnie dotkliwe zimno czeka nas między 2 a 6 lutego, kiedy oprócz wybrzeża wszędzie panować będą ujemne temperatury, na wschodzie i miejscami na południu słupki rtęci maksymalnie pokażą -7 stopni, a w trakcie pogodnych nocy nawet -15 stopni. Jedynie na wybrzeżu będzie około 0-1 st. C, ale tylko przez godzinę lub dwie w ciągu dnia.
Niższym temperaturom towarzyszyć będą opady śniegu, ale nie o tak dużym natężeniu jak na przełomie stycznia i lutego. Krajobrazy przynajmniej na powierzchni 90 proc. Polski będą białe.
Nieco cieplej po 5 lutego
Temperatury trochę wzrosną od 5 lutego, ale tak naprawdę trudno będzie to nazwać ogólnokrajowa odwilżą. Na wschodzie, południu oraz w centrum w dalszym ciągu mamy mieć maksymalnie od -4 do -2 stopni, a jedynie na zachodzie i północy zrobi się cieplej, do 3-4 stopni. Wraz z napływem nieco cieplejszego powietrza z zachodu znowu czekają nas obfite opady, głownie śniegu, tylko tam, gdzie cieplej deszczu ze śniegiem. Jednak zgodnie z tym, co pisaliśmy wcześniej, ocieplenie będzie krótkie (w ogóle może nawet nie nadejść) i około 10. lutego powróci do nas zima.
Wiosny niestety na razie nie widać, a szkoda.

25.01.2015 15.45