Ośrodek narciarski Belle Plagne (2050 metrów) w regionie Savoie we francuskich Alpach. @AP

W niedzielę ratownicy znaleźli ciała sześciu narciarzy, którzy zaginęli dzień wcześniej po potężnej lawinie w trakcie wędrówki w górach Queyras we francuskich Alpach – poinformowała lokalna policja.

Grupa sześciu doświadczonych narciarzy w wieku od 50 do 70 lat w sobotę wyruszyła na wycieczkę narciarską w górach graniczących między Francją a Włochami. Niestety, była to ich ostatnia taka wyprawa, bowiem nagle zsunęła się gigantyczna lawina.

Ciała trzech ofiar zostały znalezione u podnóża lawiny przed wschodem słońca w małej dolinie, na wysokości 2500 metrów. Niestety, wskutek załamania pogody na kilka godzin przerwano poszukiwania, ale wznowiono je po południu. Tuż po godzinie 13.00 zespół 18 ratowników, wspieranych przez helikopter i psy policyjne, znalazł pozostałych zaginionych. „Ciała trzech innych ofiar zidentyfikowano również w miejscu lawiny” – powiedział AFP kpt. Sarah Chelpi z wysokogórskiej policji.

Ten tydzień był szczególnie tragiczny dla miłośników sportów zimowych wypoczywających na obszarze Alp. Dwoje narciarzy, w wieku 51 i 60, zostało znalezionych martwych w czwartek po lawinie w paśmie górskim Ecrins. W piątek z tego samego powodu zginęła 46-letnia narciarka w regionie Savoie, zaś brytyjski narciarz poślizgnął się i spadł podczas zejścia z Mont Blanc.

Około 30 osób umiera każdego roku w lawinach we Francji, którego pasma górskie przyciągają miłośników śniegu z całego świata. Od początku sezonu zimowego w Alpach zginęło już 11 turystów.

25.01.2015 18.26