Fot. Reuters

Pomimo, że znad wschodniego Pacyfiku nad południową Kalifornię dotarła fala intensywnych opadów deszczu (miejscami padły rekordowe sumy opadów), władze przyznają, że to tylko przysłowiowa kropla w morzu potrzeb w regionie ogarniętym katastrofalną suszą, która trwa niemal niezmiennie już od trzech lat.
Rekordowe opady
Subtropikalna burza, która pochodzi znad Oceanu Spokojnego, jest pierwszą tak poważną ulewą, która uderzyła w południową Kalifornię od lutego b.r. – stwierdzili amerykańscy meteorolodzy. W ciągu ostatnich kilku dni odnotowano wysokie sumy opadów rzędu 2,5 cm, a miejscami – zwłaszcza w rejonach podgórskich – nawet 8-10 cm.
Lokalnie w ciągu doby spadły rekordowe sumy opadów, łamiąc poprzednie ekstrema z 02 grudnia 1960 r. Tak stało się m.in. w centrum Los Angeles, na międzynarodowym lotnisku Los Angeles, lotnisku Beach Airport i wspólnot – takich jak Antelope Valley, Palmdale i Camarillo – powiedział meteorolog National Weather Service, Eric Boldt.
Burza przyniosła również bardzo potrzebne opady śniegu w okolicznych górach.
Zagrożenie osuwiskami
Boldt ostrzegł, że intensywne opady deszczu w Kalifornii mogły wywołać zejście lawin błotnych ze wzgórz. W tym wypadku urzędnicy zdecydowali się ewakuować setki ludzi, zwłaszcza z obszarów, które zostały pozbawione szaty roślinnej w wyniku szalejących w czasie tego lata pożarow.
Na razie nie ma informacji o jakichkolwiek ofiarach żywiołu.
Kalifornia walczy z suszą
Kalifornia od blisko trzech lat zmaga się z wyjątkową suszą, która zmusiła urzędników do gwałtownego spadku dostaw wody do gospodarstw i skłoniła do podjęcia drastycznych środków ochrony w całym stanie.
Przed wtorkową burzą suma opadów w Los Angeles za cały rok sięgała jedynie 5,89 cm, a norma to zwykle około 40 cm.
Boldt powiedział, że najwięcej deszczu spada na Kalifornię w okresie zimowym, co następuje zwykle w grudniu, styczniu i litym. Jednak pomimo ostatnich opadów susza w całym stanie nie jest zażegnana, a jedynie złagodzona.
„Każda burza jest na wagę złota, ale potrzeba naprawdę wielu takich zjawisk, by choć trochę odbudować zniszczone zasoby wodne” – podkreślił meteorolog.
Narodowy Serwis Pogodowy zapowiada, że przelotne deszcze pojawią się w Kalifornii także w czwartek, ale ich siła będzie znacznie słabsza od tych ostatnich.

04.12.2014 09.24