Cyklon Hudhug, któremu towarzyszą wiatr w porywach do 195 km na godz. oraz intensywne opady deszczu do 300 mm na dobę, uderzył we wschodnie wybrzeże Indii w niedzielę rano, spowodował rozległe zniszczenia – informuje Reuters. Na koncie Hudhug są już sześć ofiar śmiertelnych.
Są pierwsze zniszczenia
Indyjska Agencja Klęsk Żywiołowych poinformowała, że w sobotę z drogi burzy ewakuowano 150 tys. osób, by zminimalizować liczbę ofiar. Podobne środki podjęto w ubiegłym roku w momencie uderzenia cyklonu Phailin. W okolicach nadmorskiej miejscowości Visakhapatnam potężna wichura pozbawiła prądu elektrycznego kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców. Turyści z kolei zostali uwięzieni w hotelach, czekając na poprawę pogody.
„Setki drzew zostało wyrwanych z korzeniami, a linie energetyczne są pozrywane” – powiedziała Reutersowi przez telefon K. Hymavathi, specjalna komisarz do spraw zarządzania kryzysowego w stanie Andhra Pradesh.
Ulice w Vizag, które na co dzień tętnią życiem, w sobotę były puste, gdy przenikliwy wiatr oraz ulewne deszcze uderzyły w miasto, rozbijając okna i uszkadzając budynki.
Port w Vizag został zamknięty.
Trzy osoby zginęły w wypadku w stanie Andhra Pradesh, na dwoje z nich runęło drzewo – informuje Sekretarz Stanu IVR Krishna Rao. Trzy inne osoby zginęły w Kendrapara i Puri w Orissa – podaje BBC.
Cyklon niesie wichury i silny wiatr
Indyjski Departament Meteorologiczny ocenił Hudhug jako bardzo ciężką burzę, której towarzyszy wiatr o prędkości 195 km na godz. oraz powoduje ulewne opady deszczu do 24,5 cm. Począwszy od 06:30 (0200 GMT) cyklon znajdował się 100 km (63 mil) na południowy wschód od Vizag.
„Stale monitorujemy tę burzę. Szacujemy ją jako poważny cyklon. Oczekujemy, że przejdzie przez wschodnie wybrzeże Indii dzisiaj około południa” – powiedział BP Yadav, szef Narodowego Centrum Prognoz.
Około 150 tysięcy osób zostało ewakuowanych w sobotę w Andhra Pradesh do wysokich budynków, schronisk i ośrodków pomocowych – informują władze. Niektórzy mieszkańcy mogli wrócić do swoich domów już w niedzielę po południu, gdzie burza wywarła nieco mniejszy wpływ niż się spodziewano.
Szybka reakcja przed żywiołem
Tysiące ludzi zostało ewakuowanych na północ także w stanie Odisha.
Cyklony o tej porze roku w Zatoce Bengalskiej nie są niczym dziwnym. Powodują one śmierć, ewakuacje, awarie energetyczne i telefoniczne oraz powszechne zniszczenie. Meteorolodzy szacują, że cyklon Hudhud jest wystarczająco silny, by wpłynąć na życie 11 milionów ludzi w Indiach.
IMD przewiduje, że burza przyczyni się do powstania 1-2-metrowej fali przypływu, które mogłyby spowodować zalania nisko położonych obszarów przybrzeżnych w miejscowościach Visakhapatnam, Vijayanagaram i Srikakulam.
Skala ewakuacji była porównywalna do ubiegłorocznej, dzięki czemu udało się zminimalizować liczbę ofiar do 53. Gdy ogromny sztorm uderzył w ten sam obszar 15 lat temu, 10.000 osób zmarło.

12.10.2014 12.25