@ Reuters

Po chwilowym uspokojeniu aktywności sejsmicznej wokół wulkanu Bardarbunga, co miało miejsce w poniedziałek, dzisiejszej nocy doszło do kolejnego, bardzo dużego trzęsienia ziemi o sile 5,7 stopni w skali Richtera, lecz nie widać oznak erupcji wulkanu na powierzchni ziemi – informuje we wtorkowym komunikacie Biuro Meteorologiczne Islandii.
To najsilniejszy wstrząs od przebudzenia się wulkanu
Według wulkanologów dzisiejszy wstrząs okazał się największy od chwili przebudzenia aktywności wulkanu, do jakiego doszło 10 dni temu. W trakcie weekendu w rejonie Bardarbunga zanotowano dwa duże trzęsienia – o sile 5,3 oraz 4,9 w skali Richtera.
Intensywna aktywność sejsmiczna w pobliżu aktywnego systemu budzi obawy, że kolejny wybuch może doprowadzić do emisji popiołu i gazu, podobnie jak miało to miejsce w czasie erupcji innego islandzkiego wulkanu – Eyjafjallajokull, który w kwietniu 2010 r. doprowadził do zamknięcia przestrzeni powietrznej w Europie na sześć dni.
„To było jedno zdarzenie, które nastąpiło w nocy … wstrząs miał wielkość 5.7, największy w tej serii” – powiedział geolog Palni Erlendsson z Met Office.
„Wulkan jest aktywny głęboko pod ziemią, ale nie widać żadnych znaków erupcji na powierzchni” – dodaje.
Nie wiadomo, kiedy wybuchnie
Władze kraju ogłosiły w sobotę najwyższy, czerwony stopień zagrożenia dla lotnictwa w związku z wysoką aktywnością wulkanu. W niedzielę wczesnym popołudniem Islandia obniżyła kod ostrzegawczy dla lotnictwa w związku z zagrożeniem, jakie może stanowić aktywny wulkan z czerwonego (najwyższy w pięciostopniowej skali) na pomarańczowy (czwarty, przedostatni). Na podstawie najnowszych pomiarów okazało się, że nie doszło do erupcji wulkanicznej pod lodowcem. Czerwony alarm oznacza, że erupcja jest nieunikniona lub trwają emisje popiołu.
Naukowcy uważają, że przyczyną silnych trzęsień ziemi jest magma płynąca po kalderze wulkanu, która doprowadza do zwiększenia ciśnienia.
Możliwa powódź
Wulkanolodzy twierdzą, że magma może również dotrzeć do powierzchni lodowca pokrywającego wulkan Bardarbunga. Będzie to prawdopodobnie prowadzić do wybuchu, ale z ograniczoną emisją popiołów i gazów wulkanicznych. Jeżeli magma dotrze do powierzchni lodowca, wówczas doprowadzi to do powodzi i ewentualnie wybuchowej erupcji. Wybuch wewnątrz kaldery Bardarbunga jest również możliwy, ale naukowcy uważają ten scenariusz za mało prawdopodobny.
„Wciąż nie wiadomo, czy wulkan się uspokoi, czy też nastąpi jego erupcja. Nie można przewidzieć dalszego rozwoju sytuacji” – podkreśla Erlendsson.
W ciągu ostatniego tygodnia w rejonie Bardarbunga odnotowano blisko 6 tys. wstrząsów sejsmicznych. Z powodu obawy przed powodzią spowodowaną stopieniem lodowca przez lawę pięć dni temu ewakuowano ludność wiejską mieszkającą w pobliżu wulkanu.

26.08.2014 12.14