Co najmniej 12 osób zginęło, a dwoje zostało rannych w Korei Południowej, kiedy w południową część kraju uderzył tajfun Nakri, powodując rozległe powodzie – poinformowały we wtorek władze lokalne na łamach portalu The Korea Times.

Jedna z ofiar została uderzona przez upadający z powietrza ciężki obiekt w prowincji Jeolla Południowa – powiedziała Centralna Agencja Zarządzania Katastrofami, podając bilans osob zabitych w wyniku przejścia tajfunu. Kolejna osoba zginęła, a dwie inne zostały ciężko ranne na campingu w prowincji North Gyeongsang, gdzie silny wiatr przewrócił drzewo, które przygniotło trzech mężczyzn. Sześcioosobowa rodzina, w tym dwoje niemowląt poniosło śmierć wskutek powodzi, która zerwała jeden z mostów na Północy Gyeongsang – podaje The Times Korea.

Ponad 13.000 gospodarstw domowych w regionach dotkniętych kataklizmem zostało pozbawionych prądu elektrycznego. Tajfun zalał również około 3 300 hektarów użytków rolnych i uszkodził uprawy w 430-hektarowym sadzie w prowincji Południowa Jeolla.

Woda zalała także szesnaście domów, 11 zostało zniszczonych. Wysoka fala powodziowa zabrała także sześć łodzi rybackich. Powalone drzewa poważnie utrudniły dojazd do wielu wiosek.

Dwunasty w tym roku tajfun rozproszył się przy południowo-zachodnim wybrzeżu Korei w niedzielę po południu, chociaż – jak podkreślają meteorolodzy – w najbliższym czasie związana z nim wilgotna masa powietrza może zwiększać ryzyko burz, połączonych z ulewnymi deszczami. Tymczasem na zachodnim Pacyfiku znajduje się kolejny, poważny tajfun – Helong, ktory między 31 lipca a 2 sierpnia uzyskał status supertajfunu. Najnowsze wyliczenia modeli numerycznych wskazują, iż żywioł będzie przemieszczał się w kierunku Japonii. JMA szacuje, iż 7.08 zacznie obejmować łańcuch Wysp Riukiu, a 8 sierpnia dotrze do Kiusiu.

05.08.2014 18.24