Zmiana w temperaturze Antarktyki

Naukowcy zrobili coś, nad czym rozmyślano od dziesiątek lat. Specjaliści wreszcie posiadają lepszy obraz tego, co się stało na biegunach podczas ostatniej ciepłej fazy na Ziemi. Najnowsze odkrycie pozwoli oszacować pełniejsze skutki ocieplenia klimatu, a także przewidzieć, kiedy okres ten może się skończyć.
Antarktyka pierwsza doświadczyła ocieplenia
W tzw. okresie interglacjału eemskiego, który miał miejsce 129-116 tys. lat temu, temperatury na Ziemi były o wiele wyższe niż ma to miejsce dziś. Naukowcom z British Antarctic Survey (BAS), na podstawie szczegółowej analizy 40 rdzeń lodu i osadów morskich, udało się dowiedzieć, że ocieplenie najszybciej nastąpiło w rejonie Antarktyki i dotarło na półkulę północną dopiero kilka lat później. „Ciepłe warunki klimatyczne, które panowały na Ziemi podczas ostatniego interglacjału, najpierw nastąpiły na półkuli południowej” – wyjaśnia dr Emilie Capron z BAS. „W końcu i tam zrobiło się ciepło i na obu biegunach temperatury były dużo wyższe niż ma to miejsce dzisiaj” – dodaje naukowiec.
Klimat przeszłości opowie o klimacie przyszłości
Porównując teraźniejsze ocieplenie klimatu do tego sprzed 130 tys. lat daje się zauważyć podobny wzór. Wyniki badania zostały przedstawione podczas konferencji, która odbywa się w tym tygodniu w Wiedniu. Jego przeprowadzenie było możliwe dzięki projektowi Past4Future, współfinansowanego przez UE, dzięki któremu naukowcy mają nadzieję zrozumieć działania systemu klimatycznego na podstawie jego wcześniejszego zachowania. Badacze teraz będą korzystać z najnowszych danych, aby poprawić swoje modele komputerowe. „Dzięki symulacjom zmian temperatur powierzchni lądów i oceanów w okresie eemskim, zaufanie do modeli klimatycznych, które mają oszacować ocieplenie w przyszłości, znacznie się zwiększy.
Do analizy naukowiec BAS wykorzystał pięć rdzeni lodowych i 39 osadów morskich. Dzięki nim możemy się dowiedzieć, jak kształtowała się temperatura w rożnych miejscach na Ziemi w przeszłości. Przykładowo, badając stosunek światła do ciężkich cząsteczek wody w warstwach rdzeni lodowych, można ocenić prawdopodobne warunki wilgotnościowe, a tym samym temperatury czy opady śniegu na Antarktydzie czy Grenlandii. Podobnie sytuacja wygląda z osadami morskimi – zawierają one szkielety organizmów mikroskopijnych, ktorych twardość zależy m.in. od temperatury wód powierzchniowych.
Prześledzą także klimat Bałtyku
W ramach Międzynarodowego Programu Ocean Discovery , naukowcy pobrali rdzenie z siedmiu miejsc, dzięki którym mamy poznać historię Morza Bałtyckiego od czasów dzisiejszych aż do okresu eemskiego. Wstępne badania ujawniają nowe informacje, mające rzucić nowe fascynujące spojrzenie na temat historii klimatu tego regionu. „Osady basenu bałtyckiego określają swoistą łączność zachodzącą między kontynentem a oceanem” – powiedział dr Thomas Andren, główny naukowiec kierujący badaniem. „Bałtyk jest skomplikowanym akwenem, ponieważ odzwierciedla zarówno spływ wody słodkiej (z opadów, z topniejącego lodu) znad lądu, a także napływ wody morskiej. Te nowe rdzenie pozwolą nam nawiązać najlepsze jak do tej pory sygnały w celu poznania historii klimatu Bałtyku” – dodaje.

01.05.2014 15:27