W Detroit, amerykańskim mieście należącym do stanu Michigan, tegoroczna zima okazała się najbardziej śnieżną w historii pomiarow meteorologicznych – poinformowały we wtorek służby meteorologiczne. Przez ostatnie kilka miesięcy spadło tam w sumie 2,41 m śniegu, bijąc poprzedni rekord ustanowiony w sezonie 1880-81.

Mokry śnieg spadł w poniedziałek wieczorem na ulice najludniejszego miasta w stanie Michigan – informuje AccuWeather, amerykański portal pogodowy. Kolejne śnieżyce, które przeszły nad Detroit we wtorek, sprawiły, że w ciągu całego ostatniego sezonu zimowego 2013-14, spadło tam w sumie 241 cm białego puchu, najwięcej w historii pomiarów. Poprzedni rekord ustanowiony w latach 1880-81 wynosił w tym samym rejonie 238 cm. „Spadło 2,5 raza więcej śniegu niż wynika to z normy wieloletniej. To była najbardziej śnieżna zima w historii pomiarów meteorologicznych” – powiedział Stephen Travis, meteorolog AccuWeather.

Jak się okazuje rekord padł nie tylko w Detroit, ale największe opady białego puchu od rozpoczęcia stałych obserwacji przeżyli także mieszkańcy miasta Flint w Michigan, gdzie do godz. 16:00 we wtorek spadło 213 cm sezonowego śniegu.

Wcześniej w tym roku kilka innych stacji meteorologicznych na Środkowym Zachodzie USA oraz jedna na wyżynach ustawiły również sezonowe rekordy opadów śniegu. Tak było m.in. w Toledo w stanie Ohio, Peorii w Illinois oraz miejscowości Billings w Montanie. W tym ostatnim tak dużo białego puchu nie było co najmniej od 1934 r. Meteorolodzy dodali, że stała pokrywa śnieżna w Detroit utrzymywała się przez 77 dni, przez cały styczeń spadł niemal metr śniegu, a okres listopad – marzec był czwartym najzimniejszym w historii pomiarów meteorologicznych (prowadzonych od sezonu 1911-12).

16.04.2014 15:21