Tegoroczny sezon zimowy okazał się praktycznie w całej Europie nadzwyczaj ciepło. Zamiast śniegu i mrozu wciąż mamy słoneczną pogodę i bardzo wysokie temperatury. Czy zima rzeczywiście już całkowicie odpuściła i już nie ma zamiaru do nas powrócić, czy jest jeszcze szansa, że nas zaskoczy. Poniżej znajdziecie odpowiedź na to pytanie.
Bez zimy przez aktywny Atlantyk
Wysoka aktywność Atlantyku, która utrzymuje się od listopada, sprawiła, że zima okazała się w tym roku bardzo łagodna. Zarówno grudzień, jak i luty przynosiły w Polsce wyjątkowo wysokie temperatury, a częściej zamiast śniegu padał deszcz. Bardziej normalny okazał się styczeń, ale w sumie śnieżyce i mrozy postraszyły nas maksymalnie trzy tygodnie i co ciekawe zaatakowały przede wszystkim północną część Polski, a południe raczej pozostawało względnie ciepłe. Warto też wspomnieć, że tegoroczna zima zapisze się nie tylko jako bardzo ciepła, ale także niezwykle słoneczna. „Mroźny” w przenośni wyż rosyjski skutecznie blokuje atlantyckie układy niskiego ciśnienia na zachodzie, przez co do Polski płynie bardzo ciepłe powietrze znad północnej Afryki. Zarówno w styczniu, jak i lutym były takie miejsca, gdzie temperatura sięgała nawet 15 stopni C w cieniu.
Będzie chłodniej, ale wciąż bez zimy
Po cieplejszym początku marca, tak jak wcześniej pisaliśmy, około 05.03 czeka nas ochłodzenie. Prawdopodobnie na początku przyszłego tygodnia czeka nas spadek temperatury, ale zgodnie z wcześniejszymi przypuszczeniami w najchłodniejszych regionach naszego kraju w dzień słupki rtęci będą pokazywać 1-3 stopnie, a w najcieplejszych 7-9 stopni C. W powietrzu pojawi się troszkę wilgoci, miejscami popada deszcz, gdzieniegdzie, zwłaszcza o porankach, kiedy będzie około 0 stopni, również śnieg z deszczem i śnieg. Niewykluczone, że lokalnie się zabieli, ale na krótko. Generalnie im bliżej 10 marca, tym wpływ na pogodę znów będzie miał wyż, więc opady zanikną, ale zwiększy się jednocześnie różnica temperatur między dniem a nocą; poranki zazwyczaj przynosić mogą lekki mróz, a popołudnia z temp. do 10 st. C, czasami troszkę cieplej.
To już koniec zimy
Wszystko wskazuje na to, że takiego ataku zimy, z jakim zmagaliśmy się przed rokiem w marcu, nie będzie. Oczywiście, będą zdarzać się epizody zimowe, nawet do maja, ale prawdopodobieństwo ujrzenia temperatur maksymalnych na poziomie poniżej zera po 15 marca jest mało prawdopodobne. Podczas ewentualnych ataków zimowych należy się spodziewać spadków temperatur w ciągu dnia do 0-5 stopni oraz opadów śniegu. Jeden z wiosennych miesięcy: kwiecień bądź maj zapisze się na poziomie poniżej normy wieloletniej, tak więc na rychłe nadejście ciepłej wiosny także nie mamy co liczyć.

26.02.2014 12:34