Zdjęcie satelitarne USA, piątek 21 lutego 2014 r.
Od czwartku gwałtowne burze z opadami gradu, trąby powietrzne i śnieżyce przetaczają się przez środkową i wschodnią część Stanów Zjednoczonych oraz południe Kanady. Jak informuje National Weather Service, w USA jak dotąd spłynęło 300 raportów o bardzo silnych porywach wiatru, zwłaszcza na obszarze: Illinois, Indiana, Ohio i Doliny Tennessee. W kilku miejscach, zwłaszcza w Illinois utworzyły się tornada.
Omal nie doszło do tragedii
W środkowej Georgii silny wiatr pozrywał linie energetyczne, powalił drzewa i uszkodził kilka domów. Około 27 tys. mieszkańców stanu pozostaje bez prądu – podaje Reuters. Omal nie doszło do tragedii w małej miejscowości Laurens County, obok jednej ze szkół przeszła najprawdopodobniej trąba powietrzna. „W środku znajdowało się ponad 400 dzieci. Całe szczęście, Bóg miał nas w swojej opiece; wiatr uszkodził jedynie dach, ale aż strach pomyśleć, co by się stało, gdyby tornado uderzyło w budynek” – mówił dyrektor szkoły.
Potężne komórki burzowe dały się we znaki w ostatnich godzinach od Oklahomy i Teksas, podążając na wschód zahaczały m.in. o Karolinę Południową, Karolinę Północną, Virginie, Maryland i Delaware. „Jest to dość obszerna linia burz, które rozciąga się od na zachód i południowy zachód od Waszyngtonu na południe, do Florydy” – powiedział Jeremy Grams, meteorolog z Centrum Przewidywania Burz.
Były śnieżyce i zawieje
Prócz burz z tornadami mieszkańcom USA dały się we znaki również śnieżyce, zawieje i zamiecie śnieżne. Do tej pory otrzymano ponad 300 raportów o silnych wichurach, które wystąpiły na obszarze południowej Georgii, w północnej części Florydy, w Północnej Karolinie, Wirginii i wschodzie Kentucky. Do piątkowego popołudnia z powodu niesprzyjającej aury w całym kraju odwołano 900 lotów; 4 tys. było opóźnionych – podaje FlightAware.com. Śnieżyce i opady marznącego deszczu rozpoczęły się w czwartek od środkowo-północnej części USA. Zawieje i zamiecie śnieżne miały miejsce m.in. w Iowa, Minnesocie i Wisconsin. W Tennessee, podmuch wiatru rozerwał się dach na sali gimnastycznej liceum w Gainesboro – podała lokalna stacja TV Nashville WKRN. Wichura, osiągająca w porywach 130 km na godz., powaliła drzewa i zerwała dachy na przedmieściach Asheville i Nashville. Nikt nie odniósł obrażeń.
Ofiary i wypadki
Jak podaje NWS, ponad 20 cm śniegu spadło w ciągu kilku godzin w części Minnesota i Wisconsin. Sytuacja na drogach jest bardzo trudna – leży tam śnieg, a nawierzchnia – z powodu lodu – może być trudna. Minnesota State Patrol zgłosił do piątkowego popołudnia raporty o 500 wypadkach, w których zginęły trzy osoby. Około 58 000 odbiorców w Minnesocie i Wisconsin nie ma prądu z powodu burzy. Awarie mają zostać usunięte do końca dnia.
Niebezpiecznie w Ontario
Bardzo obfite opady śniegu i deszczu oraz silny wiatr dają się we znaki także w kanadyjskiej prowincji Ontario. Najgorsza sytuacja miała miejsce w okolicach Toronto – przejście podziemne w Royal York Road i Dundas Street West zostały zalane, a policyjne pojazdy i samochody ugrzęzły w mieliźnie w wodzie na Mammoth Hall Trail, w pobliżu Markham Road i Sheppard Avenue East. Woda sięgała zderzaków pojazdów. Silny wiatr, który w prowincji Ontario osiągał 140 km na godz., spowodował przerwy w dostawie prądu elektrycznego, zwłaszcza w Vaughan, Bowmanville i Orangeville.

22.02.2014 02:33