Pekin, 21 lutego 2014 roku © Kim Kyung-Hoon | Reuters

Od czwartku stolica Chin, Pekin, zmaga się z gigantycznym smogiem stanowiącym poważne zagrożenie dla mieszkańców. Lekarze apelują o zmniejszenie aktywności na „świeżym” powietrzu oraz pozostanie w domach do czasu poprawy sytuacji, co ma nastąpić najwcześniej na początku przyszłego tygodnia – podaje REUTERS.
Pekin „ledwo nadaje się do życia”
Zanieczyszczenie powietrza jest coraz większym problemem dla chińskich władz, które starają się poprzez swoje działanie łagodzić niepokoje związane z nadmiernym zatruwaniem środowiska. Ówczesny model gospodarczy Chin opiera się na gwałtownym rozwoju przemysłu, poprzez który do atmosfery, wód i gleby trafiają niebezpieczne substancje, powodujące zagrożenie nie tylko dla środowiska, ale przede wszystkim u ludzi. Z raportu opublikowanego w ubiegłym miesiącu wynika, że zanieczyszczenie powietrza w Pekinie jest tak duże, że miasto „ledwo nadaje się do życia”. Pomimo licznych działań mających na celu poprawę jakości powietrza, największe chińskie nadal regularnie cierpią z powodu duszącego smogu.
Pomarańczowy alert, normy przekroczone nawet 10-krotnie
Jak poinformowało na swoich stronach internetowych Miejskie Biuro Ochrony Środowiska, od wczoraj w Pekinie obowiązuje pierwszy (żółty), a w niektórych dzielnicach drugi (pomarańczowy) w czterostopniowej skali stopień zagrożenia wynikającego z silnego zanieczyszczenia powietrza. W ostatni weekend poziom pyłku zawieszonego (PM 2,5) w stolicy przekroczył 500 jednostek; dzisiaj obniżył się do 400, ale widzialność była i tak bardzo słaba i nie przekraczała 100 metrów. Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska podaje, że poziom PM 2,5 powyżej 300 mg na metr sześcienny jest bardzo niebezpieczny dla życia i zdrowia.
Są działania, ale nie widać efektów
W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi utrzymującymi się w stolicy od tygodnia smog będzie szczególnie uciążliwy przez dwa najbliższe dni. Władze apelują do mieszkańców o korzystanie z transportu miejskiego, a służba drogowa, która musi patrolować autostrady, muszą zakładać specjalne maski ochronne. Burmistrz Pekinu obiecał w zeszłym miesiącu wydać 15 mld juanów (2,4 miliardów dolarów) na poprawę jakości powietrza jeszcze w tym roku. Miasto planuje zamknąć 300 zanieczyszczających fabryk i ogranicza rejestrację nowych samochodów.

21.02.2014 15:33