Mamy listopad, więc taka pogoda, jaką mieliśmy dzisiaj jest bardzo charakterystyczna dla tego miesiąca. Podczas gdy w północnej i zachodniej części Polski niewiele padało, od rana w Małopolsce i na Podkarpaciu leje jak z cebra, z kolei w górach, gdzie zrobiło się chłodniej, sypie śniegiem. Najbliższe godziny zapowiadają się deszczowe i wietrzne, a którym regionom aura da się szczególnie we znaki, sprawdźmy.
Opady deszczu
Zgodnie z prognozami od południa nasunęła się nad południowe i częściowo wschodnie regiony naszego kraju wilgotna strefa związana z przemieszczającym się i falującym frontem chłodnym, w obrębie którego przemieszcza się płytki niż. Najwcześniej, bo już w godzinach porannych, padało na Śląsku, w woj. centralnych oraz na południu woj. podkarpackiego i małopolskiego. Niestety, im bliżej popołudnia, tym aura była coraz gorsza. Niebo zostało zdominowane przez chmury praktycznie na obszarze całego kraju, ale deszcz o charakterze umiarkowanym występował na wschód od linii Suwałki-Katowice. W rejonach podgórskich już teraz spadło 10-15 mm wody, a na nizinach około 5 mm. Jednak opady nie ustają, a nawet ich intensywność jeszcze wzrośnie. Do późnych godzin nocnych deszcze o umiarkowanym i dość silnym natężeniu utrzymają się w woj.: lubelskim, podkarpackim oraz na wschodzie Mazowsza. Do północy deszcz będzie moczył mieszkańców województw: świętokrzyskiego i małopolskiego. W tych ostatnich dwóch województwach spadnie jeszcze 5-10 mm wody, a w rejonach podgórskich 15 mm, z kolei w trzech pierwszych suma opadów sięgnie 10-20 mm, a na południu Podkarpacia 30 mm.
W górach sypnie śniegiem
Z tą samą strefą związane są opady śniegu, jakie występują od samego rana w Tatrach. Na Kasprowym Wierchu biały puch pada przy temperaturze oscylującej na poziomie 0. Opady utrzymają się przez całą noc i jutrzejszy dzień, dzięki czemu do czwartku wysokość pokrywy śnieżnej może sięgnąć 25-35 cm. Śnieg popada także w Sudetach, ale nie powinien być on aż tak intensywny jak wysoko w Tatrach i nie spadnie go więcej jak 10 cm. Zimowa aura w górach długo się nie utrzyma, w czwartek śnieg przejdzie w deszcz, a temperatura przez całą dobę będzie dodatnia.
Zimno także na nizinach
Przeraźliwy chłód daje się we znaki nie tylko w rejonach podgórskich. Na nizinach i wyższych jest także bardzo zimno, a silniejszy wiatr, który pojawi się m.in. jutro, wysoka wilgotność powietrza oraz deszcz sprawią, że odczuwamy jeszcze większy chłód. Dzisiaj za sprawą opadów na Opolszczyźnie oraz w centrum słupki rtęci pokazały tylko 8 stopni C. Bardzo podobną temperaturę mieliśmy na Pojezierzu Pomorskim. Na pozostałym obszarze mogliśmy zobaczyć kreskę lub 2 wyżej na termometrach, tylko na południowym wschodzie mieliśmy 12 stopni C. Jutro zrobi się jeszcze zimniej, miejscami będzie tylko 5-6 stopni, a wiatr, który w porywach będzie dochodził do 50-60 km/h, a miejscami do 80 km/h, głównie na południu i zachodzie oraz nad morzem.

05.11.2013 18:39