Przed dziesięcioma dniami spektakularna kometa „ISON” minęła Marsa. Obiekt z każdym kolejnym dniem zbliża się do Słońca, dzięki czemu warunki do jego obserwacji z powierzchni Ziemi polepszają się. Czego możemy spodziewać się w kolejnych miesiącach, czy kometa rzeczywiście będzie widoczna gołym okiem nawet w ciągu dnia?
1. Zbliża się do Słońca
ISON przeleciała w pobliżu Marsa 1 października br. Była obserwowana przez wiele instrumentów naukowych przebywających na powierzchni Czerwonej Planety. Dzięki nim ustalono, że kometa zmienia kolor na zielony, co oznacza, że jej jądro może składać się z cyjanowodoru oraz dwuatomowego węgla. Już 28 listopada „lodowaty wędrowiec” znajdzie się w odległości zaledwie 1.160.000 km od Słońca. Jeżeli przetrwa, może dać niezapomniany spektakl na niebie – zapowiadają eksperci.
2. Nie będzie komety stulecia
Przed rokiem, kiedy obiekt został odkryty przez dwóch rosyjskich naukowców, zapowiadano, że ISON będzie „kometą stulecia”. Niektóre prognozy wskazywały, że w listopadzie br. będzie tak jasna, jak Księżyc podczas pełni. Spektakularne show jest jeszcze możliwe, ale nie ma szans, by było tak pięknie, jak twierdzili to wcześniej eksperci. „Bardzo prawdopodobne, że kometa ISON będzie najjaśniejszym obiektem na niebie w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat” – mówią astronomowie z NASA.
3. ISON nie jest ogromna
W oparciu o ilości pyłu, jakie wyrzuca kometa, naukowcy ustalili, że ISON nie jest zbyt dużym obiektem. Ma ona od 200 m do 2 km długości. Wcześniejsze szacunki wskazywały, że jest co najmniej dwukrotnie większa. Dzięki kolejnym obserwacjom wiemy, że obiekt jest znacznie mniejszy niż chociażby kometa Hale-Bopp, która rozświetliła ziemskie niebo w 1997 r.
4. Nie stanowi zagrożenia dla Ziemi
Specjaliści uspokajają – nie ma szans, by kometa miała wejść w atmosferę naszej planety i spowodować jakieś zniszczenia. ISON ominie Ziemię w dniu Bożego Narodzenia, w odległości około 64.000.000 km. Całkiem prawdopodobne, że pod wpływem działania promieni słonecznych obiekt rozpadnie się na mniejsze kawałki.
5. Zobaczysz go już wkrótce
Nikt nie wie dokładnie, kiedy kometa stanie się tak jasna, by móc ją obserwować gołym okiem. Naukowcy uważają, że już pod koniec października dostrzeżemy ją za pomocą lornetki lub amatorskich teleskopów. Jeśli przetrwa spotkanie ze Słońcem, ISON stanie się widoczna dla każdego chwilę po zachodzie Słońca nad zachodnim horyzontem. Dlatego warto spojrzeć w niebo na przełomie listopada i grudnia, bo widowisko z pewnością będzie spektakularne. Specjaliści dodają, że znacznie lepsze warunki do obserwacji obiektu będą mieli mieszkańcy północnej półkuli, w tym także Polski, co oczywiście cieszy.

11.10.2013 18:43