fot. http://www.nowiny24.pl/
Zgodnie z ostrzeżeniami wydanymi już dziewięć dni temu, w dniu dzisiejszym nad Polską miała miejsce spora różnica temperatury między krańcami południowo-wschodnimi a wybrzeżem. Sięgała ona nawet 10 st. C. Nic więc dziwnego, że przez Podkarpacie przetoczyły się nawałnice z prawdziwego zdarzenia – największa z nich przeszła przez Rzeszów. Choć trwała krótko, spowodowała dużo poważnych zniszczeń. Są też ranni.
„Ta trąba trwała może ze dwie minuty. Wszystko latało w powietrzu”
Nawałnica, jaka przeszła nad Rzeszowem i powiatem rzeszowskim we wtorek krótko po godzinie piętnastej, trwała niezwykle krótko. „Przyszła nagle i jak szybko się pojawiła, tak szybko odeszła” – mówił jeden z mieszkańców stolicy woj. podkarpackiego, który doświadczył dzisiejszej burzy. Do wieczora w całym powiecie, jak również w Rzeszowie strażacy interweniowali 50 razy – głównie do usuwania powalonych przez silny wiatr drzew oraz tablic reklamowych. „Taką nawałnicę widziałam pierwszy raz w życiu. Wszystko latało w powietrzu, tak, jakby to była trąba, zwłaszcza, że już kilka metrów dalej – jak mówili mi znajomi – nic takiego nie było” – twierdzi Anna Kunecka, której samochód został zniszczony przez nawałnice. Do groźnego incydentu doszło w Rzeszowie na ulicy Kochanowskiego, gdzie upadający konar drzewa przygniótł pojazd, którym podróżowały dwie osoby. Jeden z nich udało się wydostać z auta o własnych siłach, drugą musieli uwalniać strażacy. Z licznymi ranami poszkodowani zostali przewiezieni do szpitali, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Wichura uszkodziła kilkadziesiąt dachów w gminie Krasne i na ul. Lwowskiej w Rzeszowie. Niemal tysiąc mieszkańców powiatu rzeszowskiego oraz Jarosławia, Łańcuta i Przeworska nie ma prądu elektrycznego – w trakcie nawałnicy pozrywane zostały linie wysokiego napięcia. Energetycy uważają, że część awarii uda się usunąć do jutrzejszego poranka.
Burza – komentarz synoptyka
Przed silnymi burzami na południowym wschodzie naszego kraju ostrzegaliśmy już kilkakrotnie na łamach naszego bloga. Dzisiaj rano napisaliśmy szczegółowy artykuł, w którym alarmowaliśmy, że wysoki parametr chwiejności termodynamicznej pokrywa się z silnym przepływem powietrza w środkowych i górnych warstwach atmosfery, co może przyczynić się do powstania niszczących superkomórek burzowych, z silnymi, krótkotrwałymi porywami wiatru. Komórka powstała po 14:30 na zachód od Rzeszowa. W trakcie pisania artykułu, tj. po godz. 15:00, ostrzegaliśmy, że: „Poważniejsza burza może za chwilę przetoczyć się nad Rzeszowem”.
Wszystko wskazuje na to, że w powiecie rzeszowskim nie wystąpiła trąba powietrzna, jak twierdzą to mieszkańcy, a silny prostoliniowy wiatr.
Niebezpiecznie było także w Małopolsce
Nawałnice przetoczyły się dzisiaj nie tylko nad Podkarpaciem. Superkomórki burzowe dały się we znaki również w województwie małopolskim – m.in. w rejonie Andrychowa, gdzie wskutek uderzenia pioruna spłonął dom, a wichura uszkodziła dachy. W powiecie wadowickim, zwłaszcza w gminie Mucharz, strażacy usuwali połamane przez silny wiatr drzewa, a w Łękawicy – zabezpieczali uszkodzony przez silny wiatr dach jednego z budynków.

13.08.2013 22:26