Druga tego lata tak potężna fala upałów dała się we znaki ostatnio w zachodniej, a teraz nęka mieszkańców środkowej i południowej Europy. Wczoraj (29.07) w wielu krajach położonych na południe od nas, zwłaszcza na Węgrzech, padły nowe, historyczne rekordy ciepła. Słupki rtęci pokazały nawet 40 stopni Celsjusza powyżej zera.
Było cieplej niż w 1921 roku
Czechy, Słowacja, Węgry, Austria – kraje skąpane w Słońcu, w temperaturach zwykle charakterystycznych dla klimatu śródziemnomorskiego niż umiarkowanego. Wczoraj najcieplejszą stolicą na naszym kontynencie okazał się Budapeszt, gdzie termometry poszybowały w cieniu do 38,5 stopnia Celsjusza. Jeszcze większy upał panował na południu Węgier; tam słupki rtęci przekraczały 40 stopni C. Pobite zostały rekordy rekordy ciepła z 1921 roku, m.in. w miejscowości Csavoly nad Dunajem niedaleko Mohacza. Oprócz wysokich temperatur, we znaki daje się również susza. Na Węgrzech nie padało już od tygodni, a są takie regiony, gdzie ani jednej kropli deszczu nie widziano od 20 dni. Ziemia wyschła do głębokości 50 centymetrów, rolnicy obawiają się sporych strat.
Władze lokalne podejmują wszelkie działania, mające na celu złagodzenie upałów. W wielu miejscowościach działają fontanny, gdzie można się ochłodzić, a pojazdy służb komunalnych chłodzą wodą tory tramwajowe i ulice węgierskich miast. Młodzi wolontariusze, zwłaszcza osobom starszym, rozdają za darmo butelki wody mineralnej. Z powodu fali upałów na kolei zanotowano kilkugodzinne opóźnienia oraz paraliż w ruchu pociągów. W ciągu ostatnich trzech dni z podejrzeniem udaru lub odwodnienia hospitalizowano łącznie ok. 2,5 tys. mieszkańców Węgier.
Gorąco w Czechach i na Słowacji
Afrykańskie upały dają się we znaki mieszkańcom Czech i Słowacji. W poniedziałek w czeskiej Ostrawie było tak ciepło, jak w Łodzi – 37 stopni C. Tyle samo zanotowano w Duincach na Słowacji. Słowackie szpitale odnotowały wzrost liczby pacjentów z objawami udaru słonecznego i oparzeń, o 30 procent wzrosła liczba wezwań karetek. Rekordy padały z kolei u podnóża Tatr, w miejscowości Szczyrbskie Jezioro słupek rtęci pokazał 35 stopni – pierwszy raz w historii pomiarów. W celu ochłody w centrum Bratysławy postanowiono postawić cysterny z wodą. Z powodu upałów po drogach Czech i Słowacji mogą poruszać się samochody ciężarowe w godz. 06:00-22:00. Policja prosi kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności na wielu odcinkach dróg topi się asfalt, ponadto upały są przyczyną dekoncentracji. Rekordowo ciepłe są również noce – w Pieszczanach na zachodzie Słowacji temperatura minimalna nie spadła poniżej 27 stopni.
Gorąco również w Austrii
Upał zapanował także w Austrii. W Alpach na wysokości 1,5 km nie notowano mniej niż 30 stopni C.

30.07.2013 02:25