Około stu tysięcy lat temu Kometa ISON opuściła Układ Słoneczny w odległą powłokę – rejon znany jako obłok Oorta. Następnie rozpoczęła wędrówkę w stronę Słońca. W listopadzie osiągnie punkt kulminacyjny swojej podróży, gwarantując niesamowite wrażenia dla wszystkich fanów nocnego nieba.
Odkryta w ubiegłym roku
Mimo, że ISON najprawdopodobniej była znana już starożytnym, tak prawdę została odkryta we wrześniu ubiegłego roku przez dwóch rosyjskich astronomów-amatorów. Naukowcy określają ISON „kometą stulecia”, gdyż już za cztery miesiące obiekt osiągnie swoje niebezpieczne peryhelium, czyli największe zbliżenie do Słońca. Będzie wówczas najjaśniejszą kometą, która jakakolwiek była obserwowana w historii. Należy do tzw. komet nieokresowych, poruszających się po hiperbolicznej orbicie. Te „samobójcze” obiekty „spacerują” w odległości ok. 1,4 mln km od Słońca, dlatego niektórzy mówią, że są to „komety muskające Słońce”. ISON ma być jeszcze specyficzniejsza, gdyż 28 listopada br. przejdzie w odległości około 1 mln km ponad gwiazdą Ziemi.
W sierpniu będzie coraz jaśniejsza
Z każdym kolejnym dniem ISON przybliża się do Słońca. Już w sierpniu, wskutek ogrzewania jej powierzchni pod wpływem promieni słonecznych, stanie się na tyle jasna, że będzie można ją obserwować gołym okiem. Kometa przeleci w pobliżu Marsa już w październiku, a Merkury minie w połowie listopada. Naukowcy twierdzą, że w momencie, gdy obiekt zbliży się do Słońca, jego materiał pod wpływem temperatury zacznie się rozpadać na kawałki, tym bardziej, jeśli nasza dzienna gwiazda będzie aktywna.
Będzie bacznie obserwowana
Chociaż obserwacje komety rozpoczęły się zaraz po jej odkryciu, naukowcy będą ją badać dopiero teraz, w momencie, gdy znajdzie się w pobliżu Słońca. Choć astronomowie – przy pomocy Teleskopu Hubble’a – wykonali już kilka zdjęć obiektu, w najbliższym czasie planuje się jej szczegółową obserwację, zarówno z Ziemi, jak i z kosmosu. We wrześniu NASA będzie badać ISON za pomocą specjalnego balonu, który zawiśnie na wysokości 23 km nad Ziemią, aby uchwycić obrazy komety przy minimalnej ingerencji atmosfery. Jeżeli Słońce okaże się miłosierne dla ISON, między 25 listopada a 5 grudnia będzie to najjaśniejszy obiekt na niebie widoczny z Ziemi. Wówczas na półkuli północnej obserwacje najlepiej rozpoczynać wieczorem, gdy ISON znajdzie się nad południowo-wschodnim horyzontem. W grudniu i styczniu wciąż będzie widoczna, ale jej jasność zacznie się powoli zmniejszać.

Najbliżej Słońca, kometa ISON znajdzie się 28 listopada.

19.07.2013 09:23