Wszyscy Ci, którzy wybierają się na weekend w góry, muszą koniecznie przeczytać ten artykuł. W ciągu najbliższych trzech dni, zwłaszcza w Bieszczadach oraz Tatrach spodziewane są dość silne burze, połączone z opadami gradu i silnymi porywami wiatru. Poniżej poradnik, jak zachować się w trakcie nawałnicy i jak ją przewidzieć z dużym wyprzedzeniem.
Najgroźniej po południu i wieczorem
Turyści wychodzący teraz wysoko w góry nie powinni dać się zdradzić pięknej, słonecznej pogodzie. Zupełnie bezchmurne niebo panuje w tej chwili m.in. w rejonie Zakopanego, ale jest to przysłowiowa „cisza przed burzą”. Zgodnie z porannymi prognozami, około południa w chwiejnej masie powietrza rozwijać się mają ogromne burzowe kalafiory, które przynosić będą intensywne opady oraz gwałtowne wyładowania atmosferyczne. Nasze modele wskazują, że burzami zagrożonymi są dzisiaj zarówno Sudety, jak i Beskidy, Tatry oraz Bieszczady.
Jutro nieco mniej tych zjawisk ma być w Karkonoszach, ale już na Podhalu, południu Małopolski oraz na Podkarpaciu będzie ich naprawdę dużo i mogą stwarzać poważne zagrożenie. Wysoka energia chwiejności wskazuje, że burze będą dość aktywne elektrycznie. W niedzielę już znacznie lepsze warunki do wyprawy w wyższe partie Sudetów, gdzie ani deszcze, ani pioruny nam nie grożą. Grzmieć ma jeszcze w Beskidzie Żywieckim i w Tatrach, a najbardziej w Bieszczadach. W piątek, sobotę i niedzielę burzom towarzyszyć mają także silne opady deszczu do 20-40 mm, opady gradu o średnicy do 3 cm, a także silny i porywisty wiatr, osiągający 80 km/h.
Jak przygotować się na burze w górach?
Między majem a wrześniem w górach pojawiają się burze. Każdego roku występuje tam średnio od 40 do nawet 80 takich zjawisk. Najbardziej niebezpieczne są latem, co nie oznacza, że wiosną możemy czuć się bezpieczni. Pierwszą podstawową rzeczą, którą powinien zrobić każdy, kto udaje się w góry, jest sprawdzenie aktualnych warunków meteorologicznych panujących na obszarze naszego kraju oraz prognozę pogody na najbliższe godziny. Kluczowe jest także rozpoznanie chmury burzowej. Cumulonimbus ma kształt charakterystycznego kowadła bądź też kalafiora. Gdy na niebie zobaczymy taką chmurę, to znak, że najwyższy czas zakończyć zwiedzanie i udać się w niżej położone tereny. Co zrobić, gdy przecinające niebo pioruny zastaną nas na szlakach? Podstawowym błędem, który popełnia każdy turysta, jest chowanie się przed deszczem pod drzewami. Nie chodzi tutaj tylko o to, że piorun może pechowo trafić akurat w niego, ale w trakcie wichury istnieje prawdopodobieństwo jego naruszenia bądź zniszczenia. Upadające konary mogą nas wówczas zranić. TOPR-owcy radzą, by w trakcie burzy wyłączyć telefony komórkowe, poszukać najbliższego schronienia bądź położyć się na ziemi, z dala od wystających skał.
Znacznie lepsza pogoda nad morzem
Wszyscy Ci, którzy weekend zamierzają spędzić nad Bałtykiem, z pewnością będą zadowoleni z panującej tam aury, ale niekoniecznie temperatury. Mimo dużej ilości Słońca, za sprawą wiatru północnego w sobotę i niedzielę nie będzie więcej niż 18-20 stopni C. Pogodny, ale dość chłodny zapowiada się także początek przyszłego tygodnia, o czym szczegółowiej napiszemy za kilka godzin.

Tak wygląda burzowa chmura:

05.07.2013 09:27