Potężna strefa opadowa, która przynosi gigantyczne ulewy na południu naszego kraju – od Śląska po Podkarpacie – została przewidziana z dużym wyprzedzeniem tylko przez nasz portal. Podobno najlepszy model na świecie – UM – jeszcze wczoraj jej zupełnie nie widział. Ta właśnie strefa przyczyni się do gigantycznych śnieżyc, które późnym popołudniem, wieczorem i w nocy przejdą przez środkową i częściowo wschodnią Polskę.
W północnej połowie Lubelszczyzny i miejscami na południu Mazowsza 15 cm śniegu w ciągu doby
Najbliższa doba będzie wyjątkowo ciężka dla mieszkańców województw: śląskiego, łódzkiego, południowej części mazowieckiego i w północnej połowie lubelskiego, miejscami również na wschodzie Mazowsza. W tych regionach spodziewamy się bardzo intensywnych opadów śniegu, tylko na Górnym Śląsku do wieczora będzie to na ogół deszcz lodowy lub deszcz marznący powodujący gołoledź. Wczorajsze prognozy przewidywały wzrost pokrywy śnieżnej w ciągu najbliższych dwóch dni w pasie od Śląska, przez centrum po wschodnie Mazowsze i Lubelszczyznę o powyżej 15 cm. Nasza koncepcja ma szansę się sprawdzić.
Już do jutrzejszego poranka pokrywa śnieżna w województwach: śląskim i łódzkim zwiększy się średnio o 7-11 cm. Mimo wszystko największe śnieżyce przejdą przez południową część Mazowsza (między Warszawą a Kielcami), a także między Białymstokiem a Lublinem. Na tym obszarze prognozowany przyrost pokrywy śnieżnej do wtorku, 22. stycznia, wyniesie 12-16 cm. Należy się spodziewać gigantycznego paraliżu na drogach, warto jutro rano wcześnie wstać, by odśnieżyć chodniki, czy zdążyć do pracy i szkoły. Nie warto także wsiadać w autobusy komunikacji miejskiej, bo te z całą pewnością będą mieć spore opóźnienia.
To nie koniec śnieżyc
Na zachodzie opady nie będą już tak intensywne, jak w nocy, lecz do czwartku prognozujemy przyrost pokrywy śnieżnej o około 10 do 15 cm. Tymczasem we wtorek w nocy kolejna strefa ciągłych, obfitych opadów nasunie się nad Górny Śląsk, a następnie zacznie wędrować nad Małopolskę, Góry Świętokrzyskie, Lubelszczyznę i Podkarpacie. Spadnie kolejne 7-12 cm śniegu do środowego poranka (23.01 – suma za okres 22.01-23.01). Co więcej, w środę i czwartek śnieg wciąż ma padać na wschodzie, południu oraz w centrum. Jeśli więc prognozy się sprawdzą, to ostatecznie do czwartku, piątku (24-25.01) na Lubelszczyźnie pokrywa śnieżna zwiększy się o ponad 30 cm, na południu Mazowsza o 20-25 cm, na Śląsku, w centrum, w Małopolsce, w Górach Świętokrzyskich i na Podkarpaciu (głównie północy i wschodzie) o 15-20 cm, a na Opolszczyźnie, Dolnym Śląsku, południu: Wielkopolski, Podlasia, czy Ziemi Lubuskiej o około 10-15 cm. Nie będzie padać jedynie na wybrzeżu.

Jeszcze raz apelujemy o ostrożność, zwłaszcza na Górnym Śląsku, w Małopolsce i na Podkarpaciu, gdzie w tej chwili przechodzą bardzo silne, marznące ulewy!

21.01.2013 12:34