Rumunia, Bułgaria i Chorwacja zostały sparaliżowane w weekend w wyniku intensywnych opadów śniegu. Prawdziwy dramat ma miejsce w Rumunii, gdzie wskutek burz śnieżnych co najmniej 180 tys. gospodarstw domowych jest pozbawionych prądu elektrycznego. Śnieżyce wyrządziły dużo szkód materialnych; nie obyło się bez ofiar śmiertelnych.
Śnieg zasypał Zagrzeb na wysokość jednego metra
Chorwacja zmaga się z najcięższą zimą co najmniej od 1955 roku. Tamtejsi meteorolodzy ogłosili, że co najmniej od 57 lat stolicę – Zagrzeb – nie nawiedziła tak gigantyczna śnieżyca, która przeszła przez miasto w sobotę. W ciągu zaledwie 24 godzin spadło metr śniegu. Opadom towarzyszyły silne porywy wiatru, które usypały ponad 2-metrowe zaspy. 120 tys. chorwackich odbiorców nie ma prądu elektrycznego – awarie są tak duże, że nie uda się wszystkich usunąć do poniedziałkowego poranka. W zaspach utknęły samochody i autobusy, pociągi mają gigantyczne opóźnienia. Sobotnia śnieżyca sparaliżowała funkcjonowanie zagrzebskiego lotniska.
Rumunia: 180 tys. mieszkańców bez prądu
W niedzielę intensywne opady śniegu znalazły się już nad Rumunią. Najgorsza sytuacja ma miejsce w północnej i zachodniej części kraju, gdzie spadło od 25 do nawet 40 cm śniegu. Biały puch padał przy temperaturze lekko ujemnej, dlatego był mokry i ciężki. Z łatwością lepił się na liniach energetycznych, czy drzewach. Co najmniej 180 tys. mieszkańców nie ma prądu elektrycznego. Pogoda sparaliżowała niedzielne wybory do parlamentu, co przełożyło się na rekordowo niską frekwencję. Kierowcy poruszają się po drogach z maksymalną prędkością 10 km/h – śnieg pada tam tak mocno, że drogowcy nie nadążają z usuwaniem śniegu. Wiele wiosek zostało odciętych od świata.
Ludzie umierają z powodu mrozów
Rekordowa fala mrozów, która nawiedziła w weekend Czechy, zabiła co najmniej czworo bezdomnych. Temperatury spadają tam nawet poniżej -20 stopni. Dodatkowo w drugiej części dnia w zachodniej części kraju zaczęło mocno sypać. W wyniku karambolu, do jakiego doszło w pobliżu Pragi, rannych zostało 12 osób, jedna z nich zmarła w trakcie przewożenia do szpitala. Śnieżyce sparaliżowały także Bułgarię i Węgry. Na zachodzie Ukrainy spadło przez 6 godzin 15 cm śniegu. Są takie miejsca, gdzie leży już 50 cm śniegu, a padać będzie w dalszym ciągu. Pod koniec tygodnia pogoda się poprawi, ale pojawią się za to 30-stopniowe mrozy – ostrzegają ukraińscy meteorolodzy.

09.12.2012 22:24