Ukraińcy, Białorusini, Rumuni, Litwini, czy mieszkańcy zachodnich i południowych Niemiec szykują się na mocny atak zimy. Spodziewane są tam nie tylko mrozy, ale przede wszystkim intensywne opady śniegu. Najgorzej będzie za naszymi wschodnimi granicami. Niestety, zgodnie z prognozami Polska będzie tzw. „oazą spokoju” i padać ma nie wszędzie.
Niż czarnomorski
Chłodne powietrze zalegające nad Bałkanami już niebawem dotrze nad zachodnie akweny Morza Czarnego. Temperatura wody osiąga tam nawet 12-13 stopni C. W takiej sytuacji, podobnie, jak miało to miejsce w niedzielę, dojdzie do procesu cyklogenezy, a więc powstania niżu. Depresje baryczne powstające nad Morzem Czarnym są wyjątkowo bogate w wilgotne masy powietrza. Stąd też spodziewane są intensywne opady śniegu.
We czwartek z największymi śnieżycami będą się zmagać mieszkańcy środkowej części Ukrainy i Rumuni. Po południu pofalowany front ze śnieżycami wkroczy nad południową część Białorusi. W ciągu sześciu godzin spadnie od 5 do 15 cm białego puchu, przy temperaturze oscylującej w granicach od -5 do 0. W miejscu, gdzie będzie sypał przy zerze, może być ciężki i mokry, powodować przy tym duże problemy, m.in. komunikacyjne, czy energetyczne.
Przez całą noc z czwartku na piątek śnieżyce spodziewane są na Białorusi. Pokrywa śnieżna wzrośnie tam średnio o 10-20 cm. W piątek z kolei posypie w krajach nadbałtyckich, w tym m.in. na Litwie, ale śnieg już nie będzie aż tak intensywny. Na Ukrainie, czy Białorusi przestanie padać, ale na krótko. Na początku przyszłego tygodnia pojawią się kolejne śnieżyce.
Niż atlantycki
Jutro w południe nad Szkocją znajdzie się układ niskiego ciśnienia, który przesuwał się będzie na południowy-wschód. W piątek jego centrum powstanie nad Holandią, a w sobotę nad Włochami. Front z nim związany przyniesie intensywne opady śniegu na zachodzie i południu Niemiec, ale także w Belgii, Holandii, na północnym wschodzie Francji, w Szwajcarii, czy Austrii. Śnieżyce mają być potężne, bo w stosunkowo krótkim czasie spadnie 10-15 cm. Mieszkańcy Europy Zachodniej rzadko doświadczają takiej zimy, dlatego może doprowadzić do gigantycznego chaosu komunikacyjnego. W sobotę po śnieżycach zrobi się bardzo mroźno, nocami poniżej -10 stopni. W niedzielę w Niemczech znów mocno posypie. Śnieżyce spodziewane są także w Czechach, Rumunii i na zachodzie Ukrainy. W poniedziałek wepchnie się do Polski niż czarnomorski i może przynieść naprawdę spore opady.

05.12.2012 18:28