Zgodnie z naszymi wcześniejszymi ostrzeżeniami, wydanymi na łamach naszego portalu w ubiegłą sobotę (15.09) noc z czwartku na piątek przyniosła pierwsze w tym sezonie przymrozki nie tylko przy gruncie, lecz także na standardowej wysokości 2 metrów. Mieszkańcy których dzielnic Polski zmarzli najbardziej, udając się do pracy i szkół?
W Kielcach -2 stopnie
Ostatnie przymrozki na obszarze naszego kraju pojawiły się w pierwszej połowie czerwca. Po ponad 3-miesięcznej przerwie powróciły na początku trzeciej dekady września. Dzisiaj o poranku najniższą temperaturę minimalną zanotowano w Górach Świętokrzyskich – w Kielcach na stacji meteorologicznej mieliśmy -2 stopnie. Trawniki pokryły się szronem, trzeba było skrobać szyby w oknach samochodów i założyć ciepłą kurtkę, by nie zmarznąć. Na szczęście już o 08:00 po mrozie nie było śladu, lecz wciąż było bardzo zimno, zaledwie 1 stopień powyżej zera. Niskiej temperaturze towarzyszyła bardzo gęsta mgła, która ograniczyła widzialność poniżej 100 metrów.
Bardzo zimno w innych dzielnicach naszego kraju
Tak, jak przewidywaliśmy, bardzo niskie temperatury wystąpiły również w pasie od Podlasia, przez Kujawy, centrum po południowe dzielnice naszego kraju. Przymrozki pojawiły się też w kotlinach sudeckich, gdzie notowano od -1 do 0 stopni. Tymczasem w: Białymstoku, Krakowie, Opolu, Wrocławiu, Łodzi, Sulejowie, Katowicach i Toruniu zanotowano tylko 1 stopień ciepła, przy gruncie przymrozek sięgał tam -2 stopni. Niewiele cieplej było w Siedlcach, Bielsku Białej, Płocku, Częstochowie, Raciborzu i Olsztynie – 2 stopnie. Zdecydowanie najwyższą temperaturę odnotowano nad samym morzem, w Gdańsku mieliśmy 7 stopni, a na Helu +9. Kolejna noc w większości Polski będzie cieplejsza od powszedniej, jednak na wschodzie, w Małopolsce, czy w Górach Świętokrzyskich wciąż będzie bardzo zimno – poniżej 5 stopni, a na Podlasiu może być zaledwie około 0. Przy gruncie z całą pewnością pojawią się przymrozki do -2/-1 stopnia C.
23 cm śniegu na Kasprowym Wierchu
Wysoko w Tatrach zagościła prawdziwa zima. Dziś o poranku na Kasprowym Wierchu leżało 23 cm białego puchu, a temperatura spadła do minus 5 stopni. Niżej śniegu też jest całkiem sporo: w Morskim Oku 14 cm, na Hali Gąsienicowej 22 cm, a w Dolinie Pięciu Stawów 20 cm. Temperatura wzrosła w ciągu dnia powyżej zera, więc pokrywa zaczyna się powoli roztapiać. W przyszłym tygodniu w Tatrach można liczyć na duży skok temperatury, niewykluczone, że słupki rtęci na Kasprowym przekroczą w cieniu 15 stopni, co jest niezwykle rzadkim zjawiskiem o tej porze roku.