Gwałtownie wzrasta liczba ofiar nocnej nawałnicy, jaka przetoczyła się 36 godzin temu przez południową Rosję. Miejsca najbardziej zniszczone przez powódź odwiedził Władimir Putin, które skalę zjawiska porównał do „tsunami”. „Zniszczone jest wszystko – wiele miast zniknęło z powierzchni ziemi. Tym ludziom koniecznie trzeba pomóc! Żądam, aby szef komisji śledczej tu przyjechał i sprawdził działania osób odpowiedzialnych za tę sytuację” – powiedział w sobotę wieczorem rosyjski prezydent.
Będą ogromne odszkodowania
Władimir Putin był zszokowany skalą powodzi, która nawiedziła region po potężnej nawałnicy nocą z piątku na sobotę. W następstwie w Kraju Krasnodarskim powstała wysoka na siedem metrów fala powodziowa, która zaskoczyła śpiących ludzi. Woda wdzierała się do domów, a wiele z nich zostało przykrytych po sam dach. Mieszkańcy najbardziej zniszczonego Krymu musieli ratować się wspinaczką na wysokie drzewa. „Rozmiary tej katastrofy są straszne. Rodziny ofiar otrzymają pomoc w wysokości 2 mln rubli ( od red. tj. ok. 210 tys. złotych) – obiecuje rosyjski prezydent.
Rosyjski prezydent obiecał także wysokie odszkodowania. Rodziny ofiar mają otrzymać pomoc w wysokości 2 mln rubli (równowartość 210 tys. zł).
Poszkodowanych może być ponad 10 tys. osób
W Krymsku i jego okolicach wciąż trwają poszukiwania osób, porwanych przez wysoką falę powodziową. W wielu regionach miała wysokość siedmiu metrów, a nurt zmierzające w stronę morza był tak potężny, że niszczył domy i porywał ludzi.

Efekty powodzi na Kubaniu

Efekty powodzi na Kubaniu

Szacuje się, że fala mogła zabrać nawet tysiąc osób, a dokładnej liczby ofiar kataklizmu nie da się podać. Według agencji RIA-Nowosti tylko w Gelendżyku i jego okolicach podtopieniu uległo około 2 000 gospodarstw, a liczbę poszkodowanych szacuje się na 7 tys. ludzi.
Według władz Krymu, pod wodą znalazło się 5 tys. gospodarstw, w poszkodowanych jest 12 tys. ludzi. Prezydent Putin ogłosił najbliższy poniedziałek, 9 lipca, dniem żałoby narodowej na terenie Rosji.
Liczba ofiar powodzi na Kubaniu wciąż rośnie. Do tej pory znaleziono 170 ciał
Rosyjskie media podają najnowsze bilanse ofiar śmiertelnych powodzi, która ponad dobę temu przeszła przez rejon krymski. Komunikat z godz. 18:00 czasu polskiego mówi, że znaleziono do tej pory 155 martwych ludzi, w tym troje dzieci. Dodatkowych dziesięć zwłok naliczono w nadmorskim kurorcie Gelendżyk, a trzy w Noworosyjsku. Ciała są tak zmasakrowane, że rodziny ofiar muszą je zidentyfikować.